Podobno zwycięzców się nie rozlicza, ale...
Miesiąc przed wyborami trafiła do mieszkańców razem z Merkuriuszem Mosińskim kolorowa broszura na papierze kredowym. Nosiła tytuł „Opinie mieszkańców o jakości życia i strategii rozwoju gminy”. Badanie to kosztowało ok. 43 tys. zł.