Tutaj komentujemy wydarzenia polityczne, społeczne i kulturalne w gminie Mosina
RSS
piątek, 09 lipca 2010

Zapowiadany w dwóch kampaniach wyborczych przez burmistrza Zofię Springer aquapark na razie pozostaje w sferze obietnic. Nic nie wskazuje a to by sztandarowa obietnica dwóch ostatnich kadencji została zrealizowana. Z naszych. Mimo, ze od sprzedaży gruntu pod kompleks minęło kilka lat, to oprócz wizualizacji multimedialnej mosińscy samorządowcy nic nie ujrzeli. Inwestor informował władze gminy, że aby zaistniał aquapark, to musi być spełnione kilka czynników, przede wszystkim inwestycja ta musi mieć finansowanie banku, a po realizacji musi być wyłoniony operator zarzadzający obiektem. Póki co nie ma ani jednego ani drugiego. W starostwie nikt nie słyszał by ktoś wystepował o pozwolenie na budowę basenu w Mosinie. Jednak w ubiegłym roku, zimą, wice burmistrz Przemysław Pniewski na sesji RM pytany przez radnych, o to kiedy ruszy budowa basenu, odparł, że na wiosnę. Mamy wakacje, a w sprawie budowy cisza. Skąd zatem samorządowiec miał informacje o wiosennym terminie rozpoczęcia inwestycji? Wielu mosiniaków już dawno zakupiło stroje kąpielowe, sądząc, że obietnice burmistrza Zofii Springer o basenie w tej kwestii zostaną zreralizowane. Teraz zastanawiają się czy i w jakim kontekscie pojawi się kwestia pływalni w najbliższych wyborach samorządowych.

 

 

W dniu 25 maja odbyła się kolejna rozprawa sądowa ws. tzw. Habitatu. Gmina wytaczając proces fundacji oraz jednemu mieszkańcowi z Mosiny chce odzyskać sprzedaną przed laty za 25 tysiecy złotych działkę. Owa fundacja sprzedała przedmiotowy grunt za 780 tysięcy złotych. Dziś o śmietnik, którym ówcześni radni nazywali sporną działkę toczy się prawdziwa sądowa batalia. W sprawie przed sądem zeznawała już burmistrz gminy Mosina Zofia Springer, miejski architekt Sławomir Ambrożewicz oraz inni mosińscy urzędnicy. Na kolejnej rozprawie, która ma odbyć się w sierpniu sąd ma wysłuchać zeznań wice burmistrza Przemysława Pniewskiego, a ówczesnego Przewodniczącego Rady Miejskiej. Ponadto mają zostać wezwani radcowie prawni urzędu Zygmunt Kmiecik i Andrzej Ossowski. Sąd rozważa wezwanie radnych Rady Miejskiej kadencji 2002-2006, których nazwiska padły w protokole z sesji RM, na której dyskutowano i podjęto uchwałę o sprzedaży z bonifikatą owej działki. Jednak co do wezwania i złożenia zeznań przez radnych, strony sporu miały się jeszcze zdecydować i poinformować o swoich decyzjach sąd.

Historia Przemysława Pniewskiego TUTAJ 

Tagi