Tutaj komentujemy wydarzenia polityczne, społeczne i kulturalne w gminie Mosina
Blog > Komentarze do wpisu

WIZYTA U PANI JOLI

W dniu 15 grudnia od godziny 11 do 13 byłem z wizytą u pani Jolanty Ratajczak, która pełni funkcję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska

  

Zaproszenie mnie do tej instytucji  miało związek z moją ocenną wypowiedzią na sesji Rady Miejskiej 29 listopada, w której wyraziłem opinię o tym, że opiniowany przez tę instytucję Raport oddziaływania na środowisko dla spalarni opon w Mosinie może być nieobiektywny z uwagi na to, że jej mąż jest wiceburmistrzem w Mosinie, czyli gminie gdzie ta spalarnia opon ma zaistnieć.

 Na spotkaniu była dziennikarka z Gazety Wyborczej Joanna Leśniewska oraz  Monika Cybal, moja koleżanka, która miała zarejestrować kamerą wideo przebieg spotkania.

 

 Niestety internauci nie będą mogli zobaczyć przebiegu spotkania gdyż pani Ratajczak nie zgodziła się na nagrywanie.  Moim zdaniem złamała prawo, a dokładnie ustawę o dostępie do informacji publicznej.  Jak twierdziła nie była przygotowana wizerunkowo do nagrania wideo. Moim zdaniem wyglądała schludnie i przyzwoicie, podobnie jak reszta z 5 osób, pracowników RDOŚ, obecna w pomieszczeniu.

 

Pani Dyrektor poinformowała, że nad raportem pracowało 6 osób, specjalistów z  rożnych dziedzin, którzy są pracownikami kierowanej przez nią instytucji.

 

Jedna z pań, która mi referowała wszelkie zasady, pracy nad raportem, była bardzo wkurzona i zła, płatki nosowe falowały jej cały czas, wskazując na totalne wkurzenie.

 

Nikt z tego zespołu nie widział na żywo technologii spalarni opon, której zaistnienie w Mosinie opiniowali. Opierali się tylko na zapewnieniach inwestora, schemacie działania tej manufaktury oraz ogólnej wiedzy o procesach fizykochemicznych .

Dla mnie to za mało by takie coś niewiadomego, niesprawdzonego pozytywnie uzgodnić. Zaznaczyłem, że  absolutnie nie podważam ich wiedzy specjalistycznej, tylko fakt podległości służbowej pracowników opiniujących raport, pod organ, który jest żoną wiceburmistrza, w gminie w której ma powstać kontrowersyjna inwestycja

 

Radca prawny instytucji kategorycznie powiedziała, że nie ma możliwości, aby organ jakim jest RDOŚ sam wyłączył się z postępowania, nawet gdyby chcieli. Prawo nie przewiduje takiej możliwości

 

Straszono mnie procesem sądowym za komentarze na blogu w sprawie spalarni i Ratajczaków. Powiedziałem zainteresowanym, żeby przysłali wniosek z uzasadnieniem o usunięcie komentarzy. Szczególnie irytowały panią dyrektor komentarze Wióreckiego.

    

 

 

 

piątek, 16 grudnia 2011, fakty.mosina
Za komentarze w tym wątku odpowiedzialność ponosi wyłącznie autor komentarza. Administrator strony nie ingeruje w treści komentarzy i nie ponosi za nie odpowiedzialności. Wszelkie uwagi co do komentarzy proszę kierować na adres: fakty.mosina@gazeta.pl. Admin
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Bil, user-31-175-23-16.play-internet.pl
2011/12/16 12:16:43
No tak ,żona wiceburmistrza Ratajczaka z Mosiny - to wszystko na temat. A więc pycha ,arogancja ,brak poszanowania innych - wręcz pogarda dla ludzi od których nie jest uzależniony. Niestety dopóki tacy ... będą u koryta ,nie ma co liczyć na normalność.
-
2011/12/16 15:28:26
Brak zgody na nagranie , proste jak budowa cepa. Jest tak krystalicznie czysta, że nie musi niczego udowadniać :):)
-
2011/12/16 21:32:13
Powiem tak. Pani Jolanta bardzo miła osoba, wyglądała dobrze, moim zdaniem . Jednak odmowa nagrywania spotkania przekreśliła wszystko, całą moją sympatię do niej, wyrobioną w pierwszych 10 sekundach kontaktu. Coż, dziś Jej mężowi, Sławomirowi Rajczakowi, bo mieliśmy ostatnią komisję ochrony środowiska, przy łamaniu się opłatkiem życzyłem, mimo wszystko, wszystkiego dobrego, mniej nerwów i więcej szczerości. Dodam, że po tym gdy Ratajczak przyszedł do gminy ja, pierwszy krytyk tej ziemi oraz Twardowska drugi krytyk, stwierdziliśmy, że chłop zapowiada się dobrze. Rodził nadzieję na normalność. Wcześniejsi, uchowaj Boże zastępcy, według Ratajczaka wypadali bardzo blado. Niestety, z biegiem czasu z Ratajczakiem, było coraz gorzej. Co się stało z panem panie Sławomirze, czyżby przysłowie o wronach znalazło odzwierciedlenie w pana przypadku?
-
Gość: KELIS, host-79.173.26.183.tesatnet.pl
2011/12/16 22:37:32
Osobiście, bardzo cenię sobie komentarze Wióreckiego - przede wszystkim za kunszt językowy,ale też za logikę opinii :) Tematem spalarni - niespalarni zajęły się już media na szerszą skalę :) Szczerze mówiąc, mosińscy włodarze wykazali się nie lada ignorancją, wyrażając zgodę na lokalizację tego typu inwestycji na terenie Mosiny - "made in green"... Teraz podobno pani burmistrz się wycofuje ... Przejęła się głosem ludu? Czy może obawia się wyników ewentualnego referendum dotyczącego jej odwołania - bo taki byłby efekt powstania spalarni w Mosinie? Cóż ... Pożyjemy - zobaczymy...
-
Gość: Sławek, ews69.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/17 10:24:39
To nie pierwszy przypadek przepchnięcia szkodliwej inwestycji przez małżeństwo Ratajczaków. Zapewne większość pamięta głośną sprawę budowy linii elektroenergetycznej najwyższych napięć w Daszewicach i Kamionkach. Tam również dzięki wydatnej pomocy pani Jolanty ta szkodliwa inwestycja przeszła (wykorzystano nawet przepisy specustawy o organizacji piłkarskich mistrzostw Euro 2012). Było nawet poważne podejżenie, że Sławomir Ratajczak został specjalnie zatrudniony do załatwienia tej sprawy, później okazało się, że ta współpraca może być ciekawie kontynuowana. Efekty są widoczne.
-
Gość: obywatel, 213-195-173-184.ip.netia.com.pl
2011/12/17 10:55:01
Panie Sławku jeżeli to prawda ,że Pan Burmistrz Ratajczak z małżonką działa na szkodę
mieszkańców ,ale zgodnie z prawem to co możemy zrobić?
-
Gość: Sławek, dec73.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/17 22:14:49
Niestety, sam zastanawiam się nad tym od kilku lat. Nawet powiadomienie prokuratury, czy innych organów nie przynosi żadnych skutków. Niezwykle trudno jest udowodić istnienie zmowy korupcyjnej. Wszelkie rozmowy i uzgodnienia, osłonięte są tajemnicą do której dostępu zwykli mieszkańcy nie mają. Jeśli za tymi sprawami faktycznie coś się kryje, to zwykle pomocny jest przypadek i zapewne na taki przyjdzie wszystkim poczekać.
-
Gość: Bil, user-31-175-57-169.play-internet.pl
2011/12/18 21:15:03
Możemy jedynie o tym głośno i często mówić by ty.. z pod ciemnej gwiazdy w kolejnych wyborach nie przebiły się . Tu niestety nasuwa mi się przysłowie ,,ręka rękę myje " ,,k...,k.... łba nie urwie.
-
Gość: , 87-205-50-43.adsl.inetia.pl
2011/12/20 13:44:11
Nikt tej linii nie widział, ale każdy wie że jest do dupy. A w Wiedniu w samym środeczku trochę większego od Mosiny miasta stoi nie linia do utylizacji tylko właśnie spalarnia śmieci i jakoś nie zatruła tego miasta . To taka mała dygresyjka. Idąc tym tokiem rozumowania to nic co nowe nie może powstać bo nikt tego nie sprawdził. A jak jakiś inwestor zapewni że zbudiuej jakieś zabezpieczenia to i tak na pewno łże jak pies i wszystko robi żeby wszystkich naokoło wydymać. Ludzie mogę się założyć że więcej syfu leci z kominów domó jednorodzinnych palących byle gówna w piecach niż wyleciałoby z tej spalarni czy niepslarni.
-
Gość: do: 87-205-50-43, eij17.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/20 18:17:35
Ciebie też nikt nie widział, ale każdy wie że jesteś do dupy.
I posłuchaj dupku jeden, nikt nic nie ma do tej pieprzonej spalarni opon tylko do jej lokalizacji. Niech sobie to stawia na polu i przy krajowej drodze nikt nic nie będzie miał przeciw. Najlepiej spadaj do Wiednia i zamieszkaj obok tej spalarni śmieci, zostaw Mosinę w spokoju - damy sobie radę bez twoich światłych uwag.
-
Gość: Sławek, adhz99.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/20 22:19:52
Problem jest poważniejszy, bo chodzi o to, że władze publiczne nie dbają o interes mieszkańców, a mieszkańcy nie mają zaufania do władz i nie dotyczy to tylko Mosiny. Przez takie nieuczciwe a może i korupcyjne gierki niszczy się ład przestrzenny. Miesza się zabudowę mieszkaniową z przemysłową, zagęszcza się istniejącą zabudowę, wprowadza się szkodliwe inwestycje w obszary chronione itp. Takie decyzje w bardziej cywilizowanych społeczeństwach są niemożliwe, a zaufanie do władz dużo wyższe.
-
Gość: , afrm161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/20 22:32:08
Profesor Tomasz Kaczmarek z UAM o takiej urbanizacji jak w naszej gminie mówi buraczana. Na odrolnionych gruntach powstaje nie tylko budownictwo jednorodzinne, ale również deweloperskie. Nie szanuje się nawet najcenniejszych krajobrazowo terenów. Tak jest tylko w krajach trzeciego świata.
-
Gość: , eih239.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/21 08:14:45
Nic dodać, nic ująć!