Tutaj komentujemy wydarzenia polityczne, społeczne i kulturalne w gminie Mosina
Blog > Komentarze do wpisu

SKARGA NA BURMISTRZA- KOLEJNA

Państwo Teresa i Andrzej Cybalowie z Czapur od kilku lat bezskutecznie próbują uzyskać warunki zabudowy dla swojej działki. Chcą wybudować swój upragniony mały domek. Mimo, iż burmistrz wydała pierwotnie pozytywny projekt decyzji dla Cybalów, to po pewnym czasie wycofała się z niego.

Sprawa toczy się kilka lat, burmistrz wydaje decyzje negatywne, Cybalowie je zaskarżają do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Kolegium uchyla decyzje burmistrza ze względu na ch bezprawność i tak w kółko.

Pierwszym powodem na nie było twierdzenie ratusza, że teren, na którym ma powstać dom jest terenem zalewowym. Cybalowie uzyskali jednak  zaświadczenie z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej zaświadczenie, że działka nie znajduje się na terenie zagrożonym powodzią. Dodamy tylko, że obok działki Cybalów stoją już trzy domy.  Gdy kwestia terenu zalewowego została obalona, pojawił się następny problem.

DZIAŁKA CYBALÓW ZAZNACZONA NA MAPIE

  

Zdaniem wice burmistrza Sławomira Ratajczaka  burmistrz nie może wydać pozytywnej decyzji z dwóch powodów. Droga, przy której ma powstać budynek jest zbyt wąska, ponadto biegnie przy kilkumetrowej skarpie nad brzegiem Warty. Zdaniem radnego i jednocześnie sołtysa Czapur Waldemara Waligórskiego, dojazd na posesję przez tzw. Gruchę z betonem będzie niemożliwy i niebezpieczny, bo skarpa się może oberwać pod naporem ciężaru. Córka państwa Cybalów- Monika, jest architektem z uprawnieniami. Tak określa zachowanie  mosińskiego magistratu wobec jej rodziców: Według mojej oceny sprawa jest rozpatrywana bez poszanowania prawa, a w szczególności łamie zasadę konstytucyjnej równości wobec prawa oraz narusza poprzez elementarne błędy przepisy Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

 

WIDOK ULICY PROMOWEJ

Monika Cybal, zdaje się mieć rację, którą potwierdza Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu, za każdym razem uchylając decyzje burmistrza w ich sprawie. Cybalowie złożyli skargę na burmistrza. Radni zajęli się nią na sesji kwietniowej. Większością głosów skarga została skierowana do rozpatrzenia burmistrzowi.  O dalszych losach sprawy Cybalów z Czapur będziemy informować na bieżąco.

DZIAŁKA CYBALÓW

 

poniedziałek, 09 maja 2011, fakty.mosina
Za komentarze w tym wątku odpowiedzialność ponosi wyłącznie autor komentarza. Administrator strony nie ingeruje w treści komentarzy i nie ponosi za nie odpowiedzialności. Wszelkie uwagi co do komentarzy proszę kierować na adres: fakty.mosina@gazeta.pl. Admin
Komentarze
2011/05/09 21:09:17
Witam, Jestem architektem urbanistą, z polskimi uprawnieniami do projektowania architektonicznego bez ograniczeń, czyli posiadam takie same kwalifikacje jak Pan S. Ambrożewicz, który w Urzędzie Gminy Mosina zajmuje się przygotowaniem decyzji o warunkach zabudowy. Według mojej oceny doszło do wielu naruszeń prawa (potwierdzonych decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego), o których opowiem pokrótce poniżejJeżeli ktoś z gminy ma podobne problemy, służę pomocą (kontakt: monikacybal@yahoo.com)...
-
2011/05/09 21:33:21

Bardzo ogólne omówienie przebiegu sprawy nr PP.AK.73340-102/09

03-09-2009 złożyliśmy wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla działki nr 37/1 w Czapurach
18-12-2009 otrzymaliśmy projekt decyzji Burmistrza Gminy Mosina ustalającej warunki zabudowy (projekt decyzji pozytywnej)
02- 02-2010 wydanie decyzji Burmistrza Gminy Mosina odmawiającej ustalenia warunków zabudowy
Odmowa na podstawie ustawy Prawo wodne bez okazania dowodu, że jesteśmy w obszarze zagrożenia powodzią
Odmowa ze względu na parametry drogi
15-02-2010- Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej poinformował, na nasz wniosek, że działka znajduje się poza obszarem zagrożenia powodzią
15-03-2010- złożyliśmy dodatkowe wyjaśnienia do SKO
14-04-2010 na podstawie naszego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Po przedstawieniu pisma z dnia 15-02-2010 SKO pomija już sprawę zagrożenia powodzią.
Główne zarzuty SKO:
Burmistrz nie wytłumaczył, dlaczego zmienia zdanie- jakie przesłanki prawne przemawiały za przyjęciem dwóch odmiennych rozstrzygnięć przy takim samym stanie prawnym
Załącznik graficzny jest zawiera błędy, a w szczególności, pomija już zrealizowaną zabudowę mieszkaniową dostępną z tej samej drogi (bezpośredni sąsiedzi)
Niekonstytucyjność decyzji Burmistrza - dlaczego nie możemy się budować, jeżeli działki sąsiednie: 38/1 i 38/2 są zabudowane
07-05-2010 - napisaliśmy pismo informujące Burmistrza Gminy Mosina o nieprawidłowościach, które miały miejsce przy rozstrzyganiu naszej sprawy; pismo zostało przedłożone Zastępcy Burmistrza Panu Przemysławowi Pniewskiemu w dniu 10-05-2010 r. oraz przekazane w dniu 11-06-2010r. Burmistrzowi Pani Zofii Springer, tłumacząc problemy omawiane wyżej.
10-05-2010 Burmistrz Gminy Mosina zajął pozytywne stanowisko w sprawie warunków zabudowy naszej działki. Zastępca Burmistrza Pan Przemysław Pniewski po zapoznaniu się ze sprawą zaakceptował obsługę komunikacyjną dla naszej inwestycji z ulicy Promowej, co zostało wyrażone w formie pisemnej adnotacji na kserokopii mapy nieaktualizowanej, stanowiącej załącznik decyzji z dnia 02-02-2010 r. i czekaliśmy na potwierdzenie formalne w postaci decyzji ustalającej warunki zabudowy dla działki 37/1. Akceptacja została dokonana na spotkaniu w czasie przyjmowania skarg i wniosków - w obecności radnej Pani Krystyny Szczygieł-Nowak.
10-06-2010 otrzymaliśmy zawiadomienie z dnia 31-05-2010 r. Burmistrza Gminy Mosina o wyznaczeniu nowego terminu rozpatrzenia naszej sprawy tj. do dnia 18 czerwca 2010 r.
10-06-2010 - otrzymaliśmy zawiadomienie z dnia 31-05-2010 r. o zakończeniu postępowania oraz ustną informację, że otrzymamy decyzję odmawiającą wydania warunków zabudowy dla naszej działki.
16-06-2010 - dodatkowo zgłosiliśmy uwagi do rozstrzygania naszej sprawy w trybie odwoławczym w piśmie z dnia 16 czerwca 2010 r.
29-06-2010 otrzymaliśmy pismo z dnia 24-06-2010 r. Burmistrza Gminy Mosina z propozycją zawieszenia postępowania do czasu geodezyjnego poszerzenia ulicy Promowej
07-07-2010 napisaliśmy odpowiedź odmowną na przedłożoną propozycję, uzasadniając odmowę przepisami prawa i orzecznictwem sądowym
Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym mówi o dostępie do drogi publicznej i nie określa parametrów drogi jako warunku koniecznego do ustalenia warunków zabudowy
Jakie działania podjął Urząd w Mosinie od czerwca 2010 r. do chwili obecnej w celu poszerzenia ulicy Promowej na naszym odcinku?
07-09-2010 otrzymaliśmy kolejną decyzję Burmistrza Gminy Mosina odmawiającą ustalenia warunków zabudowy, (decyzja wydana dnia 27-08-2010 r)
-
Gość: Walcz z patologią., adew252.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/09 21:52:35
Niech biegły w prawie wyjaśni mi rzecz następującą. Burmistrz, który ma stać na straży prawa ciągle je łamie. Burmistrz swoje, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze swoje. Jeśli Burmistrz nie stosuje się do zaleceń SKO, łamie prawo. Jakie konsekwencje czekają Burmistrza w związku z tym? Jeżeli bez żadnych konsekwencji można łamać prawo administracyjne zachęcam Panią o skonsultowanie z prawnikiem, czy nie wytoczyć sprawy karnej przed sądem powszechnym. Jest tutaj ewidentne, stronnicze działanie organu władzy publicznej na niekorzyść zwykłego, prawego człowieka.
-
2011/05/09 21:53:39
10-09-2010 zgłosiliśmy, że z akt sprawy została usunięta mapa z akceptacją obsługi komunikacyjnej naszej działki z dnia 10-05-2010 r. na nasza interwencję otrzymaliśmy telefoniczne zapewnienie, że dokumentacja zostanie uzupełniona i przekazana do SKO. Po sprawdzeniu dokumentacji w SKO w Poznaniu okazało się, że dokumentacja jest niekompletna. Kolejne monity i skargi w tej sprawie złożyliśmy do Burmistrza Gminy Mosina w dniach: 30-09-2010, 04-11-2010, 24-11-2010 i 30-12-2010 nie uzyskując odpowiedzi na pytanie, kto, kiedy i dlaczego usunął załącznik graficzny z akceptacją obsługi komunikacyjnej działki 37/1. Na nasze monity wyjaśnienia Burmistrza sprowadzały się do stwierdzenia, że decyzję ostateczną otrzymaliśmy negatywną, co miało sugerować, iż poprzednie stanowisko jest nieistotne dla sprawy. Z naszego punktu widzenia akceptacja obsługi komunikacyjnej na załączniku graficznym, stanowiła dla nas ważny dowód, świadczący o pozytywnej zmianie stanowiska Burmistrza po uchyleniu poprzedniej negatywnej decyzji przez SKO w Poznaniu. Nikt w Urzędzie Gminy Mosina nie miał prawa wyłącznie takim dokumentem rozporządzać. Do chwili obecnej nie uzyskaliśmy odpowiedzi wyjaśniającej przyczyny usunięcia z akt dokumentu oraz informacji o wyciagnięciu konsekwencji służbowych wobec winnych urzędników. 14-09-2010 - złożyliśmy odwołanie od decyzji Burmistrza Gminy Mosina do SKO w Poznaniu 31-01-2011- na podstawie naszego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Główne zarzuty SKO:
Obszar analizowany jest wyznaczony blednie i to wpływa na ocenę stanu faktycznego
Brak określenie charakteru zabudowy działek sąsiednich
Pominięte zostały w szczególności dowody na wyjątkowość traktowania naszej sytuacji w obliczu zabudowy działek bezpośrednio sąsiadujących, stoją tam 3 domy mieszkalne, Analiza sporządzona na nieaktualnej mapie Zaliczenie naszej nieruchomości do obszarów bezpośredniego zagrożenia powodzią jest bezpodstawne, ponieważ Urząd nie przedstawił żadnego dowodu na tę okoliczność (po raz drugi)
Parametry drogi jako nieuprawniona podstawa odmowy ustalenia warunków zabudowy - cytat z decyzji SKO :
28-02-2011 - napisaliśmy pismo do Burmistrza Gminy Mosina wskazując nieprawidłowości, jakich dopuścił się Urząd w Mosinie wydając decyzje odmawiające ustalenia warunków zabudowy. Wskazane nieprawidłowości dotyczące zarówno ustalenia stanu faktycznego jak i interpretacji przepisów prawa pokrywają się w całości z zarzutami SKO w Poznaniu wobec decyzji Burmistrza Gminy Mosina.
09-03-2011 - Burmistrz Gminy Mosina powołując się na przepisy ustawy Prawo wodne zwrócił się o wydanie opinii do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu.
15-03-2011- napisaliśmy pismo do Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu z prośba o wyjaśnienie, czy nasza nieruchomość podlega ograniczeniom i zakazom wynikającym z przepisów Prawa wodnego i czy istnieje obowiązek uzgodnienia projektu decyzji o warunkach zabudowy z Zarządem Gospodarki Wodnej w Poznaniu
28-03-2011 - RGZW w odpowiedzi na pismo Burmistrza Gminy Mosina poinformował, że teren naszej działki znajduje się poza obszarem zagrożenia powodzią, co było już potwierdzone pismem z dnia 15-02-2010
04-04-2011 - RGZW w odpowiedzi na nasze pismo wyjaśnił, iż nasza sprawa nie wymaga uzgodnień projektu decyzji o warunkach zabudowy z RGZW
21-04-2011 zapoznaliśmy się z dowodami w naszej sprawie i otrzymaliśmy ustną informację, iż decyzja będzie negatywna po raz trzeci.
-
Gość: Mentor_senior, siec.astornet.eu
2011/05/09 22:21:09
Ulica Promowa to droga publiczna to fakt, ale ze względu na parametry to ścieżynka. Czy nie widzi Pani żadnych zagrożeń i utrudnień np. w dojeździe szambowozu. Może się mylę ale wydaje mi się że w ubiegłym roku podczas wysokich stanów Warty ten odcinek był zamknięty. Czy nie widzi Pani w perspektywie żadnego niebezpieczeństwa związanego chociażby z podmywaniem skarpy przez płynącą Wartę ? Kiedy powstała zabudowa obok ? Kilka lat temu, czy kilkadziesiąt ?
-
Gość: hej, 91-215-2-60.aerostrada.com.pl
2011/05/10 00:32:55
a nie widzi Pan możliwości że WŁASCICIEL chcie coś wybudować na SWOIM gruncie i nie interesuje go czy są jakieś niebezpieczeństwa???? jak wybuduje wbrew urzędom to po prostu nie powinien mieć prawa do odszkodowań. I TYLE.
-
2011/05/10 02:55:44
Drogi Panie Mentor_senior, siec.astornet.eu

1. Zgodnie z Ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym Art. 56. [Zakaz odmowy] i Art. 64. [Odpowiednie stosowanie przepisów] nie można odmówić ustalenia warunków zabudowy, jeżeli zamierzenie inwestycyjne jest zgodne z przepisami odrębnymi. Urząd nie wskazał żadnych przepisów odrębnych na podstawie, których zamierza wydać decyzje odmowną, a wskazane przez Urząd przepisy SKO uznało za nieuprawnione.

2. Zarzut niekonstytucyjności i braku obiektywizmu, tzn. dlaczego nasi sąsiedzi mają legalne budynki dostępne z tego samego odcinka drogi a nam się odmawia. Dwa budynki są stosunkowo nowe, jeden stary dokładne daty powstania nie maja znaczenia, ponieważ warunek tzw dobrego sąsiedztwa jest spełniony i tu czas powstania budynków jest nieistotny.

3.Zagrożenie życia i mienia ze względu skarpę rzeki.
Brak dowodów na zagrożenie życia i mienia, brak wskazania przepisu prawa, który Urząd stosuje odmawiając wydania warunków zabudowy powołując się na skarpę. Jeżeli skarpa stanowi zagrożenie dla osób już tam mieszkających, to może należy wezwać Burmistrza do podjęcia kroków w celu zabezpieczenia tamtego odcinka. Zagrożenia i utrudnienia muszą mieć oparcie w przepisach prawa, tzn. nie można odmawiać komuś ze względu na to, że sołtysowi albo Burmistrzowi wydaje się, że to spowoduje zagrożenia, ponieważ przeradza się to w samowolną interpretacja prawa. Polecam Panu artykuł ze strony koalicjasamorzadowa.e-samorzadowiec.pl/tresc2/menu/4504/budowac-w-czapurach, w którym nasza sprawa jest porównywana do sprawy osiedla Familly House, gdzie buduje się dużo większe budynki na świeżo usypanej skarpie!!! W tym przypadku Urząd nie widzi zagrożeń, zagrożeń realnych dla osób tam zamieszkujących nierówne osiadanie podłoża, dla osób w sąsiedztwie, ponieważ poprzez usypywanie skarpy zmniejszany jest teren rozlewu rzeki Głuszynki, przez co posesje położone niżej będą zalewane w większym stopniu. W jaki sposób Urząd zabezpieczył interesy osób już wcześniej mieszkających na tych terenach? Wprowadza się zabudowę szeregową o gabarytach i proporcjach (parter+2piętra + poddasze ), które na skale takiej miejscowości są bardzo kontrowersyjne z punktu widzenia planowania przestrzennego.

4.Wysokie stany rzeki Warty
SKO wypowiedziało się jednoznacznie, że nie można odmawiać warunków zabudowy, jeżeli działka nie należy do jednego z 3 obszarów z Prawa wodnego, co zostało już potwierdzone 15-02-2010 i dalszymi pismami 28-03-2011 i 04-04-2011. Tutaj nie ma o czym dyskutować- dodatkowo dodam, że nie wiem dlaczego stwierdza się coś na co nie ma dowodów i obarcza obywatela udowadnianiem tego, iż Burmistrz jest w błędzie. Powódź jest problemem Urzędu a nie obywatela i to Urząd nie wywiązuje się z jego rozwiązywania. Jeżeli według opinii Burmistrza zagraża to bezpieczeństwu ludzi to, co zrobił do tej pory w obliczu kwestii, że obok nas są 3 domy mieszkalne (nie zabezpieczał nawet workami tamtych obszarów w czasie wylewania wody, ponieważ działki te mają dostęp do ul Poznańskiej od strony Poznania i Wiórka)
-
Gość: Stanisław Świerczyński, c15-70.icpnet.pl
2011/05/10 08:32:00
Trudnośc ustalenia warunków zabudowy na terenie Gminy Mosina jest wielka, co odczułem na własnym przypadku. W moim przypadku ostatecznie po trzeciej negatywnej decyzji burmistrza Mosiny [pana Ratajczaka] Samorządowe Kolegium Odwoławcze, widząc "mosińską interpretację prawa wtym "dziurawe przepisy""" powołało swojego biegłego, który ustalił dla mnie warunki zabudowy.
Mam nadzieję, że przypadek Państwa Cybałów, który nie jestmi obcy, zostanie pozytywnie zakończony i Ci będą mogli wybudować swój dom - czego Im życzę.
-
Gość: , adfv136.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/10 09:29:42
Moim zdaniem taka oportunistyczna postawa Ratajczaka, ta nadzwyczajna nieprzychylność dla ludzi musi się czymś tłumaczyć. Może ten biedny człowiek jest ciężko chory i to niekoniecznie na ciele.
-
Gość: wiórecki, adfv136.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/10 09:35:38
Przypominam, że jest taki znak drogowy, który ogranicza wagę i nawet nacisk na oś pojazdów samochodowych.
Ratajczak rusz tyłek, bierz łopatę, wstaw znak i wydawaj zezwolenie - ale szybko!
-
Gość: Mentor_senior, siec.astornet.eu
2011/05/10 15:37:44
Bardzo dziękuje Pani Monice za bardzo wyczerpującą odpowiedź. Jako fachowiec nie widzi żadnego zagrożenia dla planowanej inwestycji. A więc obawy Magistratu co do ewentualnego obsunięcia się gruntu są zupełnie bezpodstawne. Poruszyła Pani przy okazji problem Czapur jakim jest OSIEDLE FAMILY HOUSE. Może mogłaby Pani jako fachowiec, architekt, wypowiedzieć się na temat całej koncepcji zabudowy tego terenu. Powstaje Osiedle na którym prawdopodobnie nie ma piędzi ziemi przeznaczonej na przestrzeń publiczną.Ścisła i bardzo monotonna zabudowa jest dla mnie przerażająca, ale .....Ale lepiej poczekajmy, co na ten temat napisze ktoś kto się na architekturze i planowaniu przestrzennym zna !
-
Gość: Wera, 089-101-089076.ntlworld.ie
2011/05/10 17:00:00



Przeglądałam akta spraw, bardzo
bardzo ciekawa interpretacja przepisów prawa, - moze ta decyzje to ten soltys
przygotowywal a nie urbanista, po konsultacji z jakims kierowca gruchy z
betonem ponizej wszelkiego poziomu krytyki
-
Gość: Joanna, 089-101-089076.ntlworld.ie
2011/05/10 17:15:24
witam chcialabym zwrocic Panstwa uwage na to ze tereny zalewowe znajduja sie chyba raczej na naszych terenach czyli koniec ulicy dolnej przy dolnym odcinku gluszynki gdzie naprawde z roku na rok woda wyllewa coraz bardziej i za kazdym razem jest coraz blizej budynku mieszkalnego... a szczerze i tak nikt z urzedu gminy za wiele z tym nie robi .pozdrawiam
-
Gość: kopia wpisu ze strony KS, aeoi73.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/11 12:14:24
arik bintang

2011-05-10 19:15:29


Bardzo ciekawe sa te decyzje, kopie ich kraza wsrod znajomych, na pierwszej z nich urbanista na analizie graficznej narysowal sobie kwadrat i tyle po analizie, w tekscie stwierdzil ze teren zalewowy, dowodu nie dolaczyl. W drugiej to SKO chyba się wkurzylo i wskazalo tyle bykow, ze jest 10stron!!! Moze burmistrz i soltys nie rozumieja przepisow ale czy mogliby odpowiedziec na pytanie jak dla tych 3 budynkow ktore stoja w bezpośrednim sąsiedztwie z omawiana dzialka dojezdza ta grucha z betonem i szambowoz sa one transportowane przez helikopter czy sasiedzi musza demontowac ploty.
-
Gość: kopia wpisu ze strony KS, aeoi73.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/11 12:18:00
AS wiórecki

2011-05-11 12:06:55


Helikoptery nie, bo Wiązek je uwięził na penetrację srodowiska - musi wyznaczyć strefę zrzutu wszelkich świnstw z F16. Robi to facet który ma o to środowisko jak o żrenicę oka dbać! Nie mogą zatem byle jakiego glutowozu przenosić.Zważcie proszę, że w Wiązka rękach znalazły się przyszłe losy naszej latającej natowskiej armii. Możemy być spokojni, bo z całą pewnością wskaże miejsce zrzutu na swoich nieruchomościach, których wiele posiada, ze szczególnym uwzględnieniem żwirowni na którą można zrzucić bomby, rakiety, paliwo a nawet skać i to bez katapulty - bo w piach. No, chyba nie ośmieli się uszczęśliwiać innych i wsadzić im to barachło na głowę. A ja, Panie Wiązek, Panu mówię, że podejmując się tak wrednej misji i to przy pomocy środków udostępnionych przez wojsko, przez Pana samego wyskomlanych, wykreśla się Pan ze społeczności ludzi pokój, spokój i ład miłujących. Robi Pan to by zaistnieć, na przekór mieszkańcom, którzy społecznymi siłami próbują ratować swoje środowisko. Weż Pan pod uwagę, że to są wyborcy, którzy w stosownym czasie podziękowanie Panu złożą - i ja o to zadbam - jak dożyję. Niech się Pan mocno zastanowi i ci również, którzy z Panem nogę swoją na pokład helikoptera postawią, co robicie. Chce się Pan helikopterem przelecieć? Każdy by chciał. Ale to zobowiązuje i nie sądzę, by ktoś przy zdrowych zmysłach prócz Pana, wyznaczał strefę zrzutu uzbrojenia, amunicji i paliwa, biorąc na swoje sumienie i odpowiedzialność konsekwencje powyższego. Pewnie jak wszyscy chłopcy, chciałeś Pan lotnikiem zostać, a tu taka okazja, marzenia dziecięce spełnić. Cena Panie Wiązek za wysoka, lepiej zostań Pan w pamięci jako ten co prehistorię odkrywa, niż obrońca środowiska który je uśmierca. I nie sądż Pan, w naiwności swojej, że ten teren ma być tylko w razie nadzwyczajnych awarii potrzebny, te elementy zrzutu ćwiczy się wciąż i zawsze!! Pana wyrażna niezgoda, jeśli przyjąć, że całe NATO czeka na pańską opinię i od niej uzależnia byt lotniska dla F16 w Krzesinach, może tylko oznaczać, że w sposób nadzwyczajny i zaiste cudowny, załatwił Pan przeniesienie tego latającego cyrku do Powidza. I TO BYŁOBY NA TYLE CHWALEBNE, BY W PRZYSZŁYCH WYBORACH ZOSTAŁ PAN BURMISTRZEM TYCH ZIEM! A zwolniony helikopter niech przewozi na Promową szambowóz. I to by było na tyle.
-
Gość: .Mistrz, 77-254-67-153.adsl.inetia.pl
2011/05/11 15:17:53
Panie Łukaszu, jak chciałby Pan zdjecia z dzisiejszej akcji wyciagania malucha z kanału, proszę napisać mi swojego maila :) Nikomu nic sie nie stalo, na miejscu były 4 jednostki straży. Koszt 100-krotnie wiekszy jak wartosc samochodu :)
-
Gość: kasprowiczlukasz, dcr128.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/11 18:03:04
mail: fakty.mosina@gazeta.pl
-
2011/05/11 19:24:41
Drogi Panie Mentor_senior, siec.astornet.eu
Ilość przestrzeni publicznej, monotonność zabudowy w sumie są to sprawy prywatne ludzi tam mieszkających, oni kupili te domy, będą spłacać kredyty do końca życia, im się podobają i to wystarczy. Jeżeli gustuje Panu w bardziej wyszukanej architekturze to bardzo dobrze. Pisze Pan też o ścisłej zabudowie i tu już milczeć nie będę. Urząd zgodził się na bardzo wysoki procent zabudowanego terenu w decyzji o warunkach zabudowy!. Ciekawa jestem też; jak szybko dostali warunki dla aż tak wielkiego zamierzenia (gdy decyzja na 1 dom jednorodzinny nie może być wydana przez ponad 1,5 roku) i ile czasu zajęło odrolnienie ziemi.

-
2011/05/11 19:27:03
Drogi Panie Łukaszu,
Pięknie dziękuję za zainteresowanie się naszą sprawą i opisanie jej na stronach tak sławnego medialnie blogu!!! Zwrócę się z innymi sprawami wkrótce do Pana w mailu. (Znajomi mieszkający przy Głuszynce/ Fosfory itp)
Pozdrawiam,
Monika
-
Gość: , adie228.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/11 19:55:01
Szanowna Pani Moniko, sądzić należy że odrolnieniem i nie tylko, zajęła się osobiście i własnoręcznie sama top modelka pani Izabella. Strasznie oporny Ratajczak tym razem musiał zostać zauroczony propozycjami pięknej golaski i sprawy załatwił, za przeproszeniem - od ręki.
-
Gość: Magda, afoh200.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/12 10:21:25
Dla mnie sprawa ta wydaje się co najmniej dziwna... Mam wrażenie, że
ktoś tu (czyt. Urząd Gminy w Mosinie na czele z Panią Burmistrz)
interpretuje obowiązujące prawo na swój sposób i w sobie tylko znanym
celu, pod przykrwką dbania o bezpieczeństwo potencjalnych inwestorów -
Państwa Cybal, wydając negatywne decyzje o warunkach zabudowy
skutecznie blokuje rozpoczęcie prac związanych z budową nowego domu.
Zastanawiający jest fakt, iż decyzja o warunkach zabudowy była w
projekcie wydana jako pozytywna, natomiast w krótkim czasie stała się
negatywna bez przedstawienia logicznych i wiarygodnych przesłanek
jakimi kierowała się pani Burmistz przy zmianie swojego stanowiska w
przedmiotowej sprawie. Argument z terenem zalewowym nie wypalił, więc
próbuje się na siłę znaleźć inny powód cofnięcia warunków zabudowy.
Uważam, że wysuwane przez Urząd argumenty jakoby parametry ul. Promowej
były niewystarczające do umożliwienia dojazdu do działki Państwa Cybalów
są śmieszne, zwłaszcza, że dużo wcześniej nikt z urzędników nie zakwestionował
i nie wstrzymał decyzji o warunkach zabudowy, które zapewne bez problemu
otrzymało troje sąsiadów, których domy zbudowane zostały przy ul. Promowej.
Czyżby przepisy prawa były różne dla różnych osób? Czy może zależy to od dobrej woli
urzędników?
Po wyczerpaniu możliwości polubownego załatwienia tej sprawy proponuję wystąpić
na drogę sądowną bo takie patologie należy ujawniać i piętnować. Życzę powodzenia
i szybkiego finału tej bulwersującej sprawy.
-
Gość: , host-81-190-169-212.gorzow.mm.pl
2011/05/14 09:13:45
kolejna skarga.... no może tym razem robienie w banie obywatela trafiło na takiego co się wkurzy w takim stopniu, że wywalczy się coś dla innych też, ciekawe pliki krążą w internecie...wstyd wstyd panie urbanisto, mimo, iż nie mamy oficjalnie prawa wglądu do akt, jednak je przeglądamy-łamiemy prawo??? - zgłoś nas... a pan specjalista od planowania przestrzennego z zarobkami 160tys to przecież jest po inż. środowiska i nie ma prawa wypowiadac się w innych kwestiach
-
Gość: , host-81-190-169-212.gorzow.mm.pl
2011/05/14 19:04:52
jak nie wiadomo, o co chodzi..to chodzi o ???
-
Gość: PODATNIK, dcb179.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/15 22:09:51
Nie jestem ekspertem, lecz uważnie czytam każdy post. Cyt., Jeżeli według opinii Burmistrza zagraża to bezpieczeństwu ludzi to, co zrobił do tej pory w obliczu kwestii, że obok nas są 3 domy mieszkalne (nie zabezpieczał nawet workami tamtych obszarów w czasie wylewania wody, ponieważ działki te mają dostęp do ul Poznańskiej od strony Poznania i Wiórka)". . Pojechałem w teren i zauważyłem, że Pani Burmistrz ma rację. Tu nie chodzi o zalanie działki a o niestabilność prawie 4 metrowej skarpy nad rzeką Wartą Zapewne nie byłoby przeszkód do wydania pozwolenia na budowę, gdyby rodzice Pani Moniki Cybal wyznaczyli dojazd do spornej działki od ulicy Poznańskiej Zastanówmy się, czy ktoś z Was chce wydawać miliony z gminnej kasy na umocnienie tej skarpy i to tylko po to, by ci Państwo mogli zawsze korzystać ze swojej działki dojazdem po skarpie, która jak zauważyłem tworzy wielkie osuwisko?
-
2011/05/16 09:53:41
Drogi Panie PODATNIK, dcb179.neoplus.adsl.tpnet.pl
Pięknie dziękuję, że zwykły Podatnik Gminy Mosina, tak zainteresował się sprawą, że przyjechał tu do Czapur sprawdzić o czym mowa w artykule. Jeżeli uważa Pan, że czyta ze zrozumieniem, to proszę przejrzeć link; język-polski.pl/czytanie-ze-zrozumieniem.html. Mieszkają już tam 3 rodziny i jeżeli komunikacja do ich działek zagraża bezpieczeństwu w opinii Urzędu, to i tak Burmistrz ma obowiązek rozwiązać ten problem dla nich (nie dla T. A. M. Cybal). Proszę nie uprawiać propagandy i nie manipulować wpisami (komuna dawno za nami). Fakt występowania prze rodziców o warunki zabudowy nie wpłynie na to, iż miliony z gminnej kasy będą musiały być wydane na spełnienie ich fanaberii. Jeżeli jest problem to należy go rozwiązać, jeżeli nie ma, to przestać go tworzyć i o nim gadać żeby zasłonić wątpliwości i domysły w komentarzach powyżej. Poza tym muszę Pana poinformować, że ta wielka kwestia osuwiska skarpy nie jest nawet wymieniana w 3-ciej decyzji odmawiającej w tabeli Analiza warunków i zasad zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy, stanu faktycznego i prawnego terenu, wspomina się o niej jedynie w tekście poprzedzającym. Możemy wyznaczyć dojazd od ul. Poznańskiej oczywiście, że możemy, tak jak i możemy nie występować o warunki zabudowy, albo w ogóle oddać działkę gminie , bo to rozwiązałoby wszelkie spory i zadowoliło Panią Burmistrz, która zawsze ma rację
-
Gość: gall, 87-205-112-5.ip.netia.com.pl
2011/05/16 15:34:45
-
Gość: , abrr30.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/16 23:44:01
Pani Moniko! czy rozważaliście Państwo takie rozwiązanie dojazdu z ul Poznańskiej? Proszę o podanie argumentów. Bardzo merytorycznie przedstawia Pani fakty i gdyby zechciała się Paniu ustosunkować! Chętnie poznam Pani opinię i argumenty. Czy nikt (trzy budynki mieszkalne) nie korzysta z dojazdu z ul. Promowej ?
-
Gość: , abrr30.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/16 23:57:32
Dotyczy kopii wpisu. Strefa zrzutu jest już wyznaczona i doprawdy nie rozumiem dlaczego takie krytyczne słowa są kierowane pod adresem Pana Wiązka i całej Komisji. Czy to źle, że są podejmowane działania w tej materi przecież czym lepiej poznaje się temat i zaangażuje się ludzi to świadomość wzrasta i rozeznanie dotyczące samego zagrożenia lub innych alternatyw rozwiązań dotyczących naszych (gminy) mieszkańców. Z niecierpliwością czekam na wnioski które Komisja powinna wypracować i przegłosować. Nie chcę przypisać szanownemu blogowiczowi niskich pobudek - zazdrości co do samego przelotu. Może warto podpowiadać Przewodniczącemu inne pomysły, widać, że ma człowiek chęć do działania i rozeznawania tematów razem z członkami powyższej Komisji.
-
Gość: Mentor_senior, siec.astornet.eu
2011/05/17 07:57:04
Podpowiadam: lot balonem nad Pożegowem dla zinwentaryzowania dzikich wysypisk śmieci.
-
2011/05/18 07:39:15
gall, dziękuję za artykuł, mam świadomość zmiany przepisów z kwietnia.
Panie Łukaszu może warto napisać jakiś mały artykuł o tym, z cennymi uwagami, jak np. zawsze rób notatkę ze spotkania z urzędnikami, zawsze prowadź korespondencje na piśmie - nigdy nie telefonicznie itd...(w czwartek dostajemy decyzję odmowną, w której Burmistrz powołuje się na Uchwałę, która nie została nam przedstawiona po zakończeniu postępowania, jadę do Urzędu sprawdzić akta, okazuję się, że ich nie ma, dostaję informacje, że zostały wysłane do SKO i tam są wszystkie dokumenty, w piątek jadę do SKO i oczywiście tam wszystkich dokumentów nie ma, wracamy w poniedziałek do Urzędu, nadal twierdzą, że tych dokumentów oni nie mają i my je sobie mamy znaleźć w Archiwum Państwowymczyli kolejny raz opierają się na czymś, czego w istocie nie mają- ZAWSZE RÓB NOTATKĘ, nawet jak odmawiają podpisania, poproś o stempel w recepcji, żeby mieć dowód na błąd urzędnika)
-
2011/05/18 08:05:47
abrr30, obsługa komunikacyjna do tych 3 budynków odbywa się właśnie z ul. Promowej, czyli oni korzystają z tego dojazdu, a nam się odmawia. Wpis odnośnie helikopterów nie wiem jak zinterpretować, definitywnie popieram Olka i Mentora z ich proekologicznymi spostrzeżeniami, przyjrzę się tej sprawie później i napiszę coś więcejNie wiem na ile jest to prawdą, ale dowiedziałam się, że ktoś z rodziny pana Wiązka miał problem z warunkami zabudowy, ciekawi mnie jak ta sprawa się skończyła, czy dostali warunki, czy nie i jeżeli dostali to jaki argument został przez nich użyty żeby przekonać Urząd albo Kolegium. W trosce o podatników i miliony z gminnej kasy wysłałam wczoraj kilka listów, które wkleję poniżej, zachęcam wszystkich do korespondencji z naszym Urzędem. Kto pyta nie błądzi.
-
2011/05/18 08:07:40
Czapury, dnia 17 maja 2011 r.

Monika Cybal
Czapury, ul. Poznańska 102
61-160 Poznań
monikacybal@yahoo.com

MERKURIUSZ MOSIŃSKI


Szanowni Państwo!
Jestem architektem urbanistą i zapoznałam się z aktami sprawy nr: PP.AK.73340-102/09 dotyczącej ustalenia warunków zabudowy dla działki 37/1 w miejscowości Czapury dla T. i A. Cybal.

Według mojej oceny sprawa jest rozpatrywana bez poszanowania prawa, a w szczególności łamie zasadę konstytucyjnej równości wobec prawa oraz narusza poprzez elementarne błędy przepisy Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Z racji tego, iż MERKURIUSZ MOSIŃSKI jest pismem wydawanym dzięki środkom publicznym, chciałabym zamieścić artykuł, w którym obywatel Gminy Mosina uzyska poradę o przysługujących mu prawach w toku wydawania warunków zabudowy. Artykuł zawierałby również krótkie streszczenia z Ustaw, dzięki którym zainteresowany czytelnik będzie miał świadomość w jakiej sytuacji Urząd ma obowiązek ustalić mu warunki zabudowy, a w jakich odmówić.

Informację tę wysłałam na adres merkuriusz.mosinski@gazeta.pl w dniu 26 kwietnia 2011br. Niestety dotąd nie otrzymałam odpowiedzi. Uprzejmie proszę o odpowiedź na adres mailowy monikacybal@yahoo.com, lub pocztą na Monika Cybal, Czapury, ul. Poznańska 102, 61-160 Poznań. W przypadku braku odpowiedzi do dnia 31 maja br. uznam, że Państwo rezygnują z zamieszczenia artykułu.



Łączę wyrazy szacunku,



Monika Cybal
-
2011/05/18 08:10:03
Czapury, dnia 17 maja 2011 r.

Monika Cybal
Czapury, ul. Poznańska 102
61-160 Poznań
monikacybal@yahoo.com

Pan
Sławomir Ambrożewicz
Kierownik Referatu Planowania
Przestrzennego i Budownictwa
Urząd Miejski w Mosinie
Pl. 20 Października 1
62-050 Mosina

PP.AK.73340-102/09

Szanowny Panie,

Jestem architektem urbanistą i zapoznałam się z aktami sprawy nr PP.AK.73340-102/09 dotyczącej ustalenia warunków zabudowy dla działki 37/1 w miejscowości Czapury dla T. i A. Cybal. Podczas sesji Rady Miejskiej 28. maja br. była rozpatrywana skarga na Burmistrza Gminy Mosina złożona przez T.A. Cybal w związku ze sprawą wspomnianą wyżej.

Czy zabierał Pan głos na sesji Rady Miejskiej i w odpowiedzi na pytanie dlaczego sąsiednia działka jest zabudowana domami mieszkalnymi, stwierdził, że do 2003 roku przy wydawaniu decyzji lokalizacyjnych nikt nie badał dostępu do drogi publicznej?

Z mojego doświadczenia, obserwacji jak i edukacji wynika, że legalny budynek ma zawsze dostęp do drogi publicznej. Jedynie w skrajnych przypadkach (np. klasztory czy samotnie wykute w skale, schroniska górskie, bądź obiekty badawczo-obserwacyjne w dżungli itp.) budowa jest możliwa bez dostępu do drogi publicznej. Zawsze też w historii architektury i urbanistyki w każdym cywilizowanym kraju były i są urzędy odpowiedzialne za sprawdzenie i czuwanie nad ładem urbanistycznym. Zatem zgodnie z podstawowymi prawami logiki planowania przestrzennego urząd zawsze bada dostęp do drogi dla nowego obiektu architektonicznego.
.
Proszę o odpowiedź na pytanie, czy zabierał Pan głos na Radzie w wyżej opisanej sprawie i na jakich konkretnie przepisach Pan się opierał, które tak diametralnie zmieniły się, a przed 2003 rokiem (czyli jeszcze w XXI wieku) pozwalały na zabudowę mieszkaniową bez dostępu do drogi publicznej.

Łączę wyrazy szacunku,


Monika Cybal
-
2011/05/18 08:11:39
Czapury, dnia 17 maja 2011 r.

Monika Cybal
Czapury, ul. Poznańska 102
61-160 Poznań
monikacybal@yahoo.com

Pan
Sławomir Ambrożewicz
Kierownik Referatu Planowania
Przestrzennego i Budownictwa

Urząd Miejski w Mosinie
Pl. 20 Października 1
62-050 Mosina

PP.AK.73340-102/09

Szanowny Panie,

Podczas sesji Rady Miejskiej w dniu 28. maja br. była rozpatrywana skarga na Burmistrza Gminy Mosina złożona przez T.A. Cybal w związku ze sprawą nr: PP.AK.73340-102/09 dotyczącą ustalenia warunków zabudowy dla działki 37/1 w miejscowości Czapury.

Na zapytanie radnej Pani Małgorzaty Kaptur odnośnie ilości błędów wskazywanych przez SKO w decyzji Burmistrza Gminy Mosiny odmawiającej ustalenia warunków zabudowy odpowiada Pan, iż w SKO w Poznaniu zajmują się tymi sprawami głównie prawnicy, a urbaniści i architekci są zatrudniani na umowę zlecenie, umowy doraźne.

Uprzejmie proszę o wyjaśnienie, w jaki sposób, według Pana opinii, forma zatrudnienia urbanisty, czy architekta wpływa na jego interpretację przepisów prawa i odpowiedzialność za wykonywaną pracę.



Łączę wyrazy szacunku,



Monika Cybal
-
2011/05/18 08:13:08
Czapury, dnia 17 maja 2011 r.

Monika Cybal
Czapury, ul. Poznańska 102
61-160 Poznań
monikacybal@yahoo.com


Pan
Zygmunt Kmiecik
Radca prawny

Urząd Miejski w Mosinie
Pl. 20 Października 1
62-050 Mosina


PP.AK.73340-102/09

Szanowny Panie Mecenasie,

Jestem architektem urbanistą i jako pełnomocnik rodziców zapoznałam się z aktami sprawy nr: PP.AK.73340-102/09 dotyczącej ustalenia warunków zabudowy dla działki 37/1 w miejscowości Czapury dla T. i A. Cybal. Podczas sesji Rady Miejskiej w dniu 28. maja br. była rozpatrywana skarga na Burmistrza Gminy Mosina złożona przez T.A. Cybal w związku ze sprawą wspomnianą wyżej.

Uprzejmie proszę o odpowiedź, czy w czasie sesji Rady Miejskiej zabrał Pan głos w omawianej sprawie i stwierdził, iż droga na wysokości działki 37/1 nie jest drogą publiczną, a stanowi prywatny grunt Gminy Mosina. Jednocześnie proszę o podanie definicji drogi jako prywatnego gruntu gminy oraz podstawy prawnej tego pojęcia.



Łączę wyrazy szacunku,


Monika Cybal
-
2011/05/18 08:15:56
Czapury, dnia 17 maja 2011 r.

Monika Cybal
Czapury, ul. Poznańska 102
61-160 Poznań
monikacybal@yahoo.com

Pani Zofia Springer
Burmistrz Gminy Mosina
Pl. 20 Października 1
62-050 Mosina



PP.AK.73340-102/09


WNIOSEK O UDZIELENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ
na temat poszerzenia ulicy Promowej, sprawa PP.AK.73340-102/09

Jako pełnomocnik rodziców zapoznałam się z aktami sprawy nr: PP.AK.73340-102/09 dotyczącej ustalenia warunków zabudowy dla działki 37/1 w miejscowości Czapury
dla T. i A. Cybal.

Dnia 24czerwca 2010r Urząd zwrócił się z zapytaniem do T. A. Cybal o wystąpienie z wnioskiem o zawieszenie przedmiotowego postępowania w sprawie wydania decyzji ustalającej warunki zabudowy do czasu geodezyjnego poszerzenia ulicy Promowej.

Na podstawie Ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198), zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytanie:

Jakie czynności Urząd przedsięwziął w celu poszerzenia ulicy promowej na wysokości działki o nr ewid.37/1 obręb Czapury od dnia 24czerwca 2010roku do chwili obecnej. Jednocześnie proszę o przedstawienie planu działania Urzędu w zakresie poszerzenia ulicy Promowej.



Z poważaniem



Monika Cybal
-
2011/05/18 08:17:51
Czapury, dnia 17 maja 2011 r.

Monika Cybal
Czapury, ul. Poznańska 102
61-160 Poznań
monikacybal@yahoo.com


Pani Zofia Springer
Burmistrz Gminy Mosina
Pl. 20 Października 1
62-050 Mosina


PP.AK.73340-102/09

WNIOSEK O UDZIELENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ
na temat budynku przedszkola w Wiórku przy ul. Szkolnej 11


Na podstawie Ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198), zwracam się o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

1. Jaka jest szerokość ulicy Szkolnej w Wiórku po obu stronach działki na rysunkach o wydanie warunków zabudowy dla przedszkola?

2. Czy każdy odcinek tej drogi ma szerokość 5 metrów?

3. Jak się ma szerokość ulicy Szkolnej do stanowiska zajętego przez Urząd w decyzji NR PP.AK.73340-102/09 2 lutego 2010 r., w której Zastępca Burmistrza Pan Sławomir Ratajczak odmawia wydania warunków zabudowy twierdząc, iż szerokość ulicy w liniach rozgraniczających nie powinna być mniejsza niż 10metrów (strona 5-ta decyzji). Podkreślam, że nie jest to dom jednorodzinny a budynek publiczny, zaprojektowany na 75 dzieci plus nieznaną mi liczbę opiekunów i innych pracowników. Uprzejmie proszę o opinię.




Z poważaniem



Monika Cybal
-
2011/05/18 08:19:30
Czapury, dnia 17 maja 2011 r.

Monika Cybal
Czapury, ul. Poznańska 102
61-160 Poznań
monikacybal@yahoo.com


Pan Sławomir Ratajczak
Zastępca Burmistrza Gminy Mosina
Pl. 20 Października 1
62-050 Mosina


PP.AK.73340-102/09

Szanowny Panie Burmistrzu,
Jestem architektem urbanistą i jako pełnomocnik rodziców zapoznałam się z aktami sprawy nr: PP.AK.73340-102/09 dotyczącej ustalenia warunków zabudowy dla działki 37/1 w miejscowości Czapury dla T. i A. Cybal.

Uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania:

1. Czy na sesji Rady Miejskiej w dniu 27 stycznia 2011 roku podał Pan wiadomość, iż Urząd rozważa doniesienie do prokuratury na rozstrzygnięcie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu w sprawie wydania warunków zabudowy dla Pana Świerczyńskiego?

2. Proszę o wskazanie przepisów prawa, na podstawie których Urząd rozważa złożenie doniesienia do prokuratury.


Pytania powyższe kieruję do Pana Burmistrza w związku z otrzymaną decyzją odmawiającą ustalenia warunków zabudowy dla działki nr 37/1. Na otrzymaną decyzję będę składać odwołanie, które będzie rozpatrywane przez SKO w Poznaniu i dlatego jestem zainteresowana w jakich przypadkach Urząd Gminy może składać doniesienia do prokuratury na rozstrzygnięcia SKO.



Z poważaniem



Monika Cybal
-
Gość: Stanisław Świerczyński, c15-70.icpnet.pl
2011/05/18 08:33:05
Mimo, że mam ustalone warunki zabudowy [warunki zostały ustalone przez SKO] to złożyłem do Wielkopolskiej Okręgowej Rady Architektów skargę na architekta Waszej Gminy. Aktualnie Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej tej Rady zajmuje się dwiema skargami na tego samego architekta. Jedna skarga jest mojego autorstwa.
-
2011/05/18 10:06:26
trzecia skarga (sprawa PP.AK.73340-102/09) złożona zostanie wkrótce
-
Gość: , dcu225.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/18 11:58:08
no to Ambroży będzie miał prawdopodobnie kłopoty.
-
Gość: wiórecki - Aleksander Saniecki, acrb90.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/18 12:01:17
Czwarta powinna być chyba w związku z budową przedszkola we Wiórku.
Druga sprawa - jeśli potrzeby Wiórka są na poziomie 75 dzieciaków to mamy lepszy przyrost naturalny niż w Chinach i Bangladeszu razem wziętych. No chyba, że tak jak bardzo słusznie zauważył Mentor, osiedle na szambach nie ma żadnej, dosłownie żadnej publicznej przestrzeni - bo tego sobie na etapie projektowania gmina nie zagwarantowała - co dopiero o kubaturze mówić i wciśnie tu swoje dzieciaczki. Taki moloch urbanistyczny i zero infrastruktury. To jest absolutna kpina! Byle upchnąć metry za pieniądze. Powstanie tego osiedla to jednak już pewnie sprawa NIK-u bo interdyscyplinarna strasznie.
-
Gość: Stanisław Świerczyński, c15-70.icpnet.pl
2011/05/18 13:15:56
Państwu Cybał na pewno stoją na przeszkodzie te same przepisy co mi, tzn. "dziurawe przepisy". "Dziurawe przepisy" teraz są w zainteresowaniu szerszej grupy osób stąd też moje pismo - poniżej.

Poznań, dn. 18 maja 2011 roku.


BURMISTRZ
GMINY MOSINA
UL. 20 PAŹDZIERNIKA 1
62-050 MOSINA



W N I O S E K O D E F I N I C J E


Proszę o definicję twierdzenia wypowiadanego przez wice burmistrza Ratajczaka dziurawe przepisy.

Niniejsza definicja potrzebna mi jest do przekazania ministrowi Infrastruktury, który swoimi działaniami powinien doprowadzić do eliminacji tych przepisów, które z jednej strony pozwoliły za sprawą dziurawych przepisów trzykrotnie nie wydać dla mnie warunków zabudowy a z drugiej strony dla Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu na uchylanie decyzji władz Gminy i w efekcie na wydanie warunków zabudowy.

Niniejszą definicję przekażę również dla Rzecznika Praw Obywatelskich, by ten wyeliminował dziurawe przepisy szczególnie te, które tak bardzo naraziły mnie na rozległą, pisemną drogę do uznania mojego wniosku, by inni wnioskodawcy nie musieli cierpieć z powodu tych dziurawych przepisów.


-
Gość: Mentor_senior, siec.astornet.eu
2011/05/18 16:43:17
Pani Moniko Cybal !

Pisząc do ,,Merkuriusza Mosińskiego'' posłużyła się Pani nieaktualnym adresem. Od samego początku siedziba Redakcji tej opiniotwórczej Gazety mieści się w Berdyczowie.
-
Gość: PODATNIK, dcr57.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/18 23:27:24
ponieważ działki te mają dostęp do ul. Poznańskiej od strony Poznania i Wiórka". To Pani wpis! Pani Moniko! czy rozważaliście Państwo takie rozwiązanie dojazdu z ul. Poznańskiej? serdecznie dziękuję forumowiczowi za umiejętność logicznego myślenia. Zachęcam wszystkich, by sprawdzić czy mam rację pisząc . Zastanówmy się, czy ktoś z Was chce wydawać miliony z gminnej kasy na umocnienie tej skarpy i to tylko po to, by ci Państwo mogli zawsze korzystać ze swojej działki dojazdem po skarpie, która jak zauważyłem tworzy wielkie osuwisko?
-
2011/05/19 08:37:06
SKARGA NA RADĘ MIEJSKA OKAZAŁA SIĘ ZASADNA. Z WINY PRZEWODNICZĄCEGO, KTÓRY POKPIŁ SOBIE SPRAWĘ OBYWATELA:
img856.imageshack.us/img856/2526/swierczwojew.jpg
-
Gość: PODATNIK, dcm44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/19 20:55:02
Czasami bardzo trudno odpowiedzieć na dziwne pytania.
Zastanówmy się czy wszystkie grunty, których właścicielem jest gmina są drogami? .
-
2011/05/19 22:11:52
Panie Stanisławie
Dziurawe przepisy- bardzo istotne pytanie!!!! Eliminować albo zakleić
-
2011/05/19 22:12:23
Drogi Panie Mentor
Pisma do Merkuriusza przyjmują też w recepcji Urzędu....Dam znać jak odpiszą
-
2011/05/19 22:16:25
Drogi Panie Anonim (Przerażony? Ekspercie nie od wody, nie od budowy ale od innych rzeczy?) Podatnik dcr57.neoplus.adsl.tpnet.pl
Zastanówmy się przede wszystkim czy rozumiemy tekst, który czytamy i jesteśmy w stanie sformułować pytanie. Podaj definicje prywatnej drogi gminnej.
Sugestie o wydawaniu milionów z gminnej kasy na umocnienie skarpy z naszej winy są co najmniej nie na miejscu. 3 istniejące budynki mieszkalne mają IDENTYCZNĄ obsługę komunikacyjną o jaką my prosimy, tzn. gdy wyjeżdżają ze swojej działki mogą skręcić w kierunku przeprawy promowej czyli północnym, albo w kierunku południowym czyli Wiórka i my chcemy mieć taką samą możliwość. Dziwne pytania są wywołane dziwnymi wypowiedziami, ludzi opłacanych za pieniądze PODATNIKÓW.
-
2011/05/19 22:32:50
Jechałem dziś przez Czapury. Wiecie co mnie przeraziło? Sztuczna skarpa na której stoją domy FH. Ciekawe czy mądrale z mosińskiego UM w tym Ratajczak i Ambrożewicz, no i pewna blondynka oponowali przed wydaniem decyzji w zakresie lokalizacji poważnych budowli na skraju sztucznej, świeżo usypanej skarpy. Grucha z betonem mogłaby doprowadzić do oberwania się skarpy i zawalenia budynku. Co pan na to Panie Waligórski? Dla mnie i nie tylko, sprawa jest jasna. Ale o tym później, poczekamy, zobaczymy
-
Gość: PODATNIK, dcm44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/19 22:44:44
Stawiając błędne przypuszczenie zawsze dochodzimy do błędnego twierdzenia. Tą skarpą nikt nie powinien jeździć, bo może dojść do tragedii. .
-
Gość: PODATNIK, dcm44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/19 23:06:59
Mój wpis jest odpowiedzią na post z 22.16. Łukasz byłeś w Czaparach i co sądzisz o skarpie nad Wartą, po której chcą jeździć Państwo Cybal?
-
2011/05/19 23:07:59
Ale o której skarpie mówisz? o tym na Promowej, czy na osiedlu FH. Tak nawiasem mówiąc, to autostrady, estakady i inne rozwiąsania drogpwe też są na skarpach i jeździ po nich dziennie tysięce samochodów, i ktoś zabrania? Nie roozumiem
-
Gość: PODATNIK, dcm44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/19 23:43:42
Proste pytanie brzmi - kto za to płaci? A Ty, jako radny jak zagłosujesz? Do wyboru masz nowy chodnik lub nową drogę dla wielu lub umocnienie tej skarpy? Jesteś logikiem czy frustratem? Jak chcesz wydać moje podatki? Z głową, czy też na złość Pani, której nie lubisz?
-
2011/05/20 00:59:19
Drogi Panie Anonim (Przerażony? Ekspercie nie od wody, nie od budowy ale od innych rzeczy?) Podatnik dcr57.neoplus.adsl.tpnet.pl
Jeszcze prostsze pytanie brzmi, czy skarpę trzeba umacniać, ponieważ ma powstać kolejny dom? Wszyscy z tej drogi korzystają, mieszkają już tam 3 rodziny, i jak zamieszka 4-ta to właśnie ona będzie ponosić winę za to, że trzeba (bądź nie) coś z tym zrobić.
-
2011/05/20 01:09:36
Cytat z pisma z dnia 16. czerwca 2010r. do Pani Zofii Springer;
Ponadto zwracamy uwagę na następujące aspekty zalania ulicy Promowej:
- wystąpienie wody na ulicy Promowej było wyłącznie na wysokości nieistniejącej przeprawy promowej (odcinek ulicy Promowej graniczący z nieistniejącą przeprawą promową wynosi ok. 7 m co wynika z mapy stanowiącej załącznik do Decyzji z dnia 02-02-2010r.) jest to odcinek naturalnego obniżenia drogi w celu umożliwienia wjazdu na prom, wykonanego w czasie działania przeprawy promowej. Wystąpienie wody na tym odcinku drogi było już w latach 1979 i 1997 i nie stanowiło to przeszkody dla zabudowy sąsiednich działek; problem ten nie był również uznany za przeszkodę komunikacyjną w Decyzji z dnia 02-02-2010r.
- ułożenie worków z piaskiem pozwoliłoby uniknąć zalania tego krótkiego odcinka ulicy, ale jak dowiedzieliśmy się od Pana Waldemara Waligórskiego sołtysa wsi Czapury sztab powodziowy nie podjął decyzji o zabezpieczeniu tego odcinka z powodu nikłego zagrożenia dla osób i mienia (wypowiedź z dnia 28 maja br. na spotkaniu z grupą mieszkańców ulicy Promowej przy przeprawie promowej),
- podtopienie drogi nie spowodowało utrudnień komunikacyjnych dla mieszkańców ulicy Promowej wszyscy mieli zapewnioną komunikację z droga powiatową (ul. Poznańska) od strony północnej lub południowej,
- jeżeli Urząd Gminy Mosina uzna, że w celu zapobieżenia przyszłym wylewom rzeki w miejscu nieistniejącej przeprawy promowej należy podwyższyć ten odcinek drogi deklarujemy możliwość partycypacji w kosztach tego przedsięwzięcia.
NIE OTRZYMALIŚMY ODPOWIEDZI NA SUGESTIĘ PODWYŻSZENIA ODCINKA PRZEPRAWY PROMOWEJ.
-
2011/05/20 01:21:04

Są dwie możliwości wyjazdu z naszej działki w kierunku przeprawy promowej albo w kierunku Wiórka, a nam się sugeruje wjeżdżać bezpośrednio z ul Poznańskiej zrobić sobie drogę wewnętrzną, zburzyć garaż i budynek gospodarczy i chyba też część budynku mieszkalnego skoro musi być 5 metrów. Wszystko dlatego, że ktoś nie potrafi przeczytać kilku stron wytycznych od SKO do prowadzenia (po raz trzeci) postępowania wyjaśniającego.
-
2011/05/20 01:46:53
Gość: PODATNIK, dcm44.neoplus.adsl.tpnet.pl
Cytuję Stawiając błędne przypuszczenie zawsze dochodzimy do błędnego twierdzenia. Tą skarpą nikt nie powinien jeździć, bo może dojść do tragedii. To dlaczego nie możemy jechać w kierunku północnym na przeprawę promową?- Bo tam zalewa, RGZW twierdzi, że nawet jak i zalewa nie można nam odmawiać, ponieważ to nie ma oparcia w przepisach Prawa wodnego, nie można obywatela (PODATNIKA!!!) obciążać faktem, iż Urząd nie radzi sobie z powodzią. Nasza propozycja podniesienia tego odcinka jest nieistotna, ponieważ mamy iść do sąsiadów i ich namówić żeby oddali ziemię za 1zł albo za 5zł dlatego, że my chcemy się budować. Chyba przyjdę do Pana z podobną, żeby Pan oddał kilka metrów na froncie działki na zajezdnie autobusów, a tył działki na wielkie szambo zbiorcze Familly House
-
Gość: kasprowiczlukasz, ddb144.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/20 09:12:26
Wpłynęła kolejna skarga na burmistrza, będzie rozpatrywana na sesji 26 maja. Wniósł ją pan Szczepaniak z Krajkowa
-
2011/05/20 09:29:14
Normalnie fanclub miłościwie nam panującej :) . Pora pomyśleć nad gadżetami, szaliki, czapeczki, smycze, wuwuzele:) etc. z logiem UM i miłościwie panujących :) . Jak świeże bułeczki - do noszenia z dumą ( dla zwolenników ) albo do palenia:) dla adwersarzy :) . To tak pół żartem. A poważnie, w tym wszystkim rozmyły się powody w/w sytuacji i wszelakich podobnych . Zła wola wymieszania z brakiem kompetencji. Czy administracja się zmieni ? Ja mam niestety wątpliwości , bo patrząc na najbliższy ratusz , młodzi ludzie wchodząc między wrony kraczą jak one. W tym wszystkim uciekł gdzieś wymiar ludzki , wystarczy odrobina dobrych chęci , nic więcej i zawsze znajdzie się rozwiązanie. Na dziś mamy "my " i " oni " , z drugiej strony odwrotnie , po środku mur. Jedyna szansa w tym , że trafiać się będę mieszkańcy z potężną wiedzę i równie wielką determinacją, będą przecierać szlaki, tworzyć swoiste precedensy , pokazując , że można.
Zwykła ludzka życzliwość , nic więcej , nic .
-
Gość: Aleksander Saniecki, eqk44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/20 09:36:21
Gospodarce ściekowej na osiedlu FH powinien się ktoś, do czyich obowiązków to należy, skrupulatnie przyjrzeć. Tak wielkie skupisko ludzi już teraz, na tym etapie budowy, produkuje dziennie tony nieczystości. Jak to możliwe by nie wynegocjować z inwestorem budowy lokalnej oczyszczalni, albo doprowadzenie kolektora zbiorczego z kierunku Poznania? I tam ma powstać jeszcze centrum handlowe i stacja benzynacja? Toż we własnych glutach się utopią, o smrodzie nie wspomnę, bo szamba mają dosłownie pod oknami parterów. Przecież nie trzeba być prorokiem i mędrcem by domyślić się, że wreszcie mieszkańcy tego FH przejrzą, zmądrzeją i kopną w tyłek Waligórskiego z jego sołtysowaniem, utworzą i powołają formalne Osiedle ze swoją radą i przewodniczącym. Skutkiem tego powstanie tzw. jednostka pomocnicza Gminy, która zawłaszczy znaczne jej środki na zaspokojenie swoich lokalnych potrzeb (kosztem przede wszystkim Czapur wsi). Wszystkie konsekwencje wadliwej umowy z FH zawinione umyślnie, bądż sytuacją wymuszone, spadną na barki wszystkich podatników Mosiny. A zaręczam, że ten tysiąc ludzi będzie miał niezwykłą siłę przebicia! I tysiąc problemów! O oświacie nie wspomnę nawet. Dlatego troskliwe spojrzenie radnych na te sprawy jest bardzo na miejscu. Zrobili to już, o ile pomnę, Pani Kaptur i Pan Kasprowicz. I niewesołe mają spostrzeżenia. A drogi na tym FH wąziutkie, bo deweloper głupcem nie jest, za to niezwykle pazerny. Moja ulica, choć przy niej ludzi mieszka tylu co w jednym bloku na FH, jest tak szeroka jak autostrada, boście zabrali ją prywatnym ludziom, a nie z puli top modelki właścicielki FH. Władzom Mosiny, jej szefowi od planowania przestrzennego, komisji ładu przestrzennego Rady, gratuluję idiotycznego pomysłu sprzedaży gminnej ziemi na przetargu na cele budowy intensywnej zabudowy - po prostu bloku. Piszcie sobie potem i narzekajcie na korki, tłok w szkole, braku miejsc w przedszkolu itd itp. ZMĄDRZEJCIE wreszcie, ustalcie na całą Mosinę taki plan zagospodarowania przestrzennego by żadne bloczysko ani podobne barachło jak FH nie mogły tu powstać! Ustalcie wreszcie coś mądrego za co potomność was ozłoci - na tej ziemi będą same działki rezydencjalne - i już - kropka. Głupi ten, co chcąc mieć czyste dzieciaki, robi sobie nowe nie myjąc posiadanych. Każdy to powinien zrozumieć - radni gminy i urzędnicy też!
-
2011/05/20 15:04:00
pecunia non olet :) , choć w tym wypadku akurat śmierdzą w związku z tematami wyżej :)
-
Gość: wiórecki, aeof102.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/20 15:50:07
Masz rację Michał, szamboliści włascicielowi Familly Haus winni sa pomnik wdzięczności.
A propos, tego szefa i właściciela FH nijakim Jakubie P. "piękne" rzeczy i "cudowny" jego wizerunek przedstawiony jest w pierwszej części potężnego artykułu w Głosie Wlkp. To wielokrotnie i prawomocnie karany przestępca.
Sądzić należy, że to z nim właśnie układała sie władza Mosiny (czytaj oczywiście - Springerowa) w sprawie budowy osiedla.
I tym sposobem Łukasz Kasprowicz - redaktor gazety i gospodarz tego blogu czujnie i uprzedzająco postawił oficjalnie Springerowej siedem zasadniczych pytań tyczących powstania tej tajemniczej inwestycji. Odpowiedż na nie, z całą pewnością będzie służyć wielokrotnie trzeciej i czwartej władzy naszej biednej ojczyzny.
Głos pisze też o zamierzeniach szanownej małżonki pana Jakuba P. prezes Warty, top modelce, wiceprezes FH, w sprawie przejęcia od miasta gruntów i zabudowaniu ich. Ale to było oczywiste i pisałem o tym w stosownym poście. Odniosłem po artykule wrażenie że z tą sprawą to nawet sam Grobelny nie bardzo chce się zmierzyć. I wreszcie słusznie, ja bym się mocno zastanawiał, czy aby tym ludziom należy rękę podać.
A nasz mosiński urząd warto trochę poobserwować, czy aby nie robi nerwowych kroków po tym artykule, bo po co? są takie instancje, które robią to z prokuratorską skrupulatnością.
-
Gość: , ddb144.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/20 16:40:13
-
Gość: dowcipny, adgm153.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/20 16:40:52
Link do artykułu poznan.naszemiasto.pl/artykul/915327,druga-twarz-zielonej-rewolucji-w-warcie-poznan,id,t.html?kategoria=687#czytaj_dalej.
Niestety nie jest to cały artykuł, a naprawdę warto go przeczytać w całości.
Głos Wielkopolski 20.05.20011
-
Gość: wiórecki, adfv185.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/20 17:45:45
Łukasz, ponieważ to naprawdę dla naszej społeczności ważny artykuł zeskanuj go i umieść na blogu. To co linki zawierają to preludium do całości.
Podoba mi się komentarz, że wargi spuchły wielokrotnie rozbieranej pani Izabelli od wciskania kitu. Wprawdzie botox nie kit, ale coś wciskane było!
-
Gość: obserwator, dew49.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/20 19:50:10
Faktycznie,udało mi się zauważyć nerwowe kroki urzędu, w mieście pojawili się mundurowi - Boże tylu nie widziałem dawno -stalowe mundury zalały miasto. A jaki hałas poczynili... Wiórecki, Ty masz rację - stało się to po artykule w "Głosie Wielkopolskim". Czy prokuratura w tym maczała palce ? Nie wiem. Ciebie tam jednak nie widziałem... a szkoda.Może byłeś tam, gdzie miałeś nadzieję, że powciskają Ci trochę mądrości? Płonne nadzieje - niektórym to możesz wciskać i wciskać - a efektu nie będzie...
-
Gość: wiórecki, adfv185.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/20 20:07:30
Uderz w stół, a nożyce się odezwą. To mądrość jest ludowa.
Mocno się mylisz - już jest. Nie denerwuj się jeśli nie masz czegoś na sumieniu.
-
Gość: PODATNIK, dcv135.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/20 21:01:48
Łukasz odpowiedz mi w sprawie umacniania osuwającej się skarpy. Przypomnę post - Proste pytanie brzmi - kto za to płaci? A Ty, jako radny jak zagłosujesz? Do wyboru masz nowy chodnik lub nową drogę dla wielu lub umocnienie tej skarpy (dla Państwa Cybal)? Jesteś logikiem czy frustratem? Jak chcesz wydać moje podatki? Z głową, czy też na złość Pani, której nie lubisz?
-
2011/05/20 22:12:18
wspaniałe pytania !!! bip.mosina.wokiss.pl/?rsl=1&&pid=2359, polecam przeglądać tę stronę, o której jeszcze do wczoraj nie miałam pojęcia, jak skończę pisać swoje odwołanie to niezwłocznie zabieram się do formułowania innych.
Przygotowanie dokumentacji do warunków zabudowy jest najbardziej elementarnym procesem w urbanistyce i nie rozumiem jak osoby, które są odpowiedzialne za to mogą przez przypadek w jednej decyzji popełniać aż tyle błędów, to ile by było w planach zagospodarowania przestrzennego! W niektórych urzędach wykonanie takiego projektu decyzji o warunkach zabudowy; części analizy, którą robi architekt albo urbanista zleca się na zewnątrz i koszt to trochę ponad 200zł brutto (ZA TO PŁACI PODATNIK). W Urzędzie prowadzi taką sprawę jedna osoba, ona uzgadnia z innymi urzędami i przekazuje komplet dokumentów burmistrzowi, który się tylko pod taką decyzja podpisuje, on jej nie kwestionuje, ponieważ się na tym nie zna. Natomiast w Mosinie jest zatrudniony sztab wysoko opłacanych profesjonalistów, którzy coś co robi się w kilka dni (oczywiście czeka się czasami tygodniami na odpowiedzi od wielu urzędów, ale konkretnej pracy, poza czekaniem jest z taką decyzją naprawdę niewiele) nie mogą skończyć w dwa lata. Panie Wiórecki, jeżeli chodzi o plany zagospodarowania przestrzennego to właśnie wielu osobom w Polsce zależy na tym żeby ich nie uchwalać. Gdy jest plan, zasady gry są jasno określone i nie ma uznaniowości. Ceny ziemi się stabilizują i są bardziej sprecyzowane, na danym terenie może być dana zabudowa, niezależnie od tego czy kupi to Nowak czy Kowalski, wtedy deweloperzy nie mają pola do popisu.
-
2011/05/20 22:13:43
Drogi Panie PODATNIK
Oczywiście, że Łukasz wybierze drogę dla wielu, ale to nie znaczy, że my nie mamy prawa dostać warunków zabudowy
-
2011/05/21 00:12:31
Cynicznie stawiacie Łukasza przed wyborem ... Wg mnie wygląda to tak...
Nie znam Cybalów, ale nie o nich tutaj chodzi ( jednak w kontekście wypadało przywołać ), gdybym ja miał wybrać między umacnianiem osuwającej się skarpy a chodnikiem wybór byłby oczywisty ( na dziś dzień ) . Wybieram bezpieczeństwo, w tym kontekście chodnik to luksus. Per analogia, gdybym miał kwotę do wydania na naprawę samochodu i do wyboru miał naprawę hamulcy, a napełnienie klimatyzacji , wiadomo, że wybrałbym hamulce ... z prozaicznego powodu, brak "klimy " jedynie obniży mój komfort jazdy. I o ile nie zgadzam się z Łukaszem w wielu sprawach , to akurat tutaj nie zgadzam się ze zdaniem, że te działania to populizm .
-
2011/05/22 00:50:55
Mój kolego Michale, co rozumiesz przez POPULIZM i w odniesieniu do czego i przez kogo został wykorzystany na tym blogu, w tym temacie?
-
2011/05/23 09:24:54
ano , postawili Cię przed takim wyborem, że obojętnie jakiego dokonasz , to wyjdzie, że jesteś populistą :) . Jak sam wiesz, osąd został wydany zanim nawet kiwnąłeś palcem :)
-
Gość: kasprowiczlukasz, ddd103.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/23 10:09:33
Tylko tyle ci powiem, że SKO po raz kolejny uchyliło postanowienie naszej Władzy ws Świerczyńskiego. I taka rada do pana wice burmistrza Ratajczaka. Pan często powtarza, wyrażając opinie na pewne tematy, mówiąc "my się upieramy". Panie Ratajczak, Wy nie macie się upierać( czyt. utrudniać, blokować) tylko działać w granicach prawa i w oparciu o prawo. SKO za każdym razem wytyka Wam przepisy prawa które gwałcicie. Panie Ratajczak, podajże wreszcie to SKO do prokuratury i sprawa się wyjaśni, kto ma rację
-
Gość: PODATNIK, dci1.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/23 22:29:43
Łukasz, czy nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytania w sprawie wydania milionów z gminnej kasy na umocnienie skarpy nad Wartą, by Państwo Cybal mogli z niej korzystać? Z analizy budżetów wynika, że Gmina Mosina nie dokonała na osiedlu FH w Czapurach żadnych inwestycji a są tam drogi, chodniki etc. Jako PODATNIK cieszę się z każdej darmowej inwestycji na terenie naszej gminy. A Ty ... ?
-
2011/05/24 00:25:42
O czym Ty mówisz Podatniku, jakie miliony i jakie umacnianie skarpy?
Niech urząd wykaże, że po tym jak Cybalowie wybudują dom, skarpa się zawali wraz z nim. Jeśli Ratajczak przedstawi opinię niezależnego biegłego, który to choćby uprawdopodobni, to zmienię zdanie
-
Gość: wiórecki, eqk209.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/24 15:14:49
Drogi Podatniku - przyjedż tutaj i sprawdż, z łaski swojej, w jakiej odleglości od szosy poznańskiej, którą przejeżdża dziennie kilka tysięcy samochodów o nieograniczonym tonażu, znajduje się nadwarciańska skarpa. Jak Ci wyjdzie że są odcinki (koniec Czapur, przed tablicą Wiórek) na której szosa jest 80 - 100 cm (CENTYMETRÓW) od skarpy, to porównaj to do ulicy Promowej, po której jedzie co najwyżej pies z kulawą nogą i wcale nie jest wężej. Od ostatniego zlodowacenia stoi ta skarpa, okoliczni mieszkańcy co najwyżej ją poszerzają usiłując, ciągle nieskutecznie, Wartę odpadami zasypać. A o znakach drogowych dawno pisałem, że są takie które do tej ulicy pasują. Warunkiem tej budowy może być co najwyżej pobudowanie szamba ekologicznego, tzn. takiej małej przydomowej oczyszczalni, aby szambowóz nie wjeżdżał. Ale to uwaga dyletanta, bo rzecz cała tyczy specjalisty architekta w tym zakresie. Ja bym na miejscu mściwego Ratajczaka, Panią Monikę ustanowił kierownikiem robót, zaczaił się w krzaczorach i czekał na zawalenie skarpy i wszelkie możliwe katastrofy, które muszą się przecież wydarzyć. Gdyby bowiem zagrożenia nie było zezwolenie dostałaby na mur.
-
Gość: PODATNIK, dck66.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/26 20:24:40
Umocnieniem skarpy przy drodze powiatowej musi zająć się powiat na własny koszt. Gdyby ta sytuacja dotyczyła drogi gminnej koszty musiałaby ponieść gmina. Niestety ciągłym, nieprzerwanym faktem jest erozja brzegów każdego cieku wodnego, w tym Warty i z tego prostego powodu żaden rozsądny człowiek nie będzie budował drogi po osuwającej się skarpie. No chyba, że ma odpowiednią kasę i chce udowodnić naturze swoje rację. Ps. Rozmawiałem z kilkoma starszymi mieszkańcami Wiórka i Czapur. Każdy z nich potwierdził, że coraz szybciej Warta zbliża się do drogi powiatowej. Sądzę, że ta sytuacja dotyczy również innych miejsc.
-
2011/05/27 09:14:41
Zgodnie z Ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym art. 56. [Zakaz odmowy] i art. 64. [Odpowiednie stosowanie przepisów] nie można odmówić ustalenia warunków zabudowy, jeżeli zamierzenie inwestycyjne jest zgodne z przepisami odrębnymi. Urząd nie wskazał żadnych przepisów odrębnych na podstawie, których przywołany został argument osuwającej się skarpy.

Burmistrz Gminy Mosina uzasadnia odmowę ustalenia warunków zabudowy powołując się na systematyczną erozję brzegów wklęsłych rzeki Warty i podaje, że droga 31/2 graniczy z działką o nr. ewid 29 stanowiącą rzekę: Działka o nr ewid. 29, obręb Czapury stanowi ona rzekę Wartę.
Jest to twierdzenie błędne - działka o nr ewid. 29 stanowi grunt prywatnej osoby, co potwierdza wykaz właścicieli i władających z dnia 01-04-2008 r.

Jako dowód obsuwającej się skarpy Burmistrz Gminy Mosina przywołuje pismo Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu z dnia 15. kwietnia 2003 r. W piśmie tym erozja brzegów wklęsłych rzeki Warty w miejscowości Czapury została oznaczona na wysokości kilometrów rzeki Warty o wartości 254,200-254,500.
Droga na wysokości działki 37/1 jest położona poza obszarem erozji brzegów wklęsłych, co potwierdza mapa stanowiąca załącznik do w/w pisma

Ponadto do zaskarżonej decyzji został dołączony dowód w postaci pisma Urzędu Miejskiego w Mosinie z dnia 06-05-2003 r., stanowiącego odpowiedź na pismo Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu z dnia 15 kwietnia 2003 r. W piśmie tym Urząd informuje o konieczności podjęcia działań mających na celu ochronę skarpy rzeki Warty przylegającej do drogi powiatowej nr 602 czyli ul. Poznańskiej we wsi Wiórek i Czapury.
W piśmie brak wzmianki o ul. Promowej.

Z przedstawionych dowodów wynika, że działka o nr ewid. 37/1 i droga dojazdowa o nr ewid. 31/2 do w/w działki nie podlegają erozji brzegów wklęsłych.

Ulica Promowa jest drogą publiczną, ogólnie dostępną, jeździć nią może każdy i twierdzenie, że w przypadku gdy stanowić ona będzie komunikację dla działki 37/1 spowoduje to uszkodzenie skarpy jest oceną nie mającą uzasadnienia ani w logice, ani w przepisach prawa, a ponadto narusza konstytucyjną zasadę równości i uznając właścicieli działki 37/1 za obywateli drugiej kategorii. Ochrona skarpy może odbywać się różnymi metodami w tym nisko nakładowymi jak np. ograniczeniem prędkości ruchu na drodze, czy ograniczeniem ładowności pojazdów. Przywołanie argumentu zwiększonego ruchu samochodowego z powodu wybudowania dodatkowego domu jednorodzinnego na działce 37/1 jest bezzasadne zarówno ze względu na publiczny charakter drogi, jak również w kontekście wydanych warunków zabudowy dla wielu działek przy ul. Promowej i prowadzonych aktualnie inwestycji na terenie przy ul. Promowej.
Ponadto inwestycja jest planowana w odległości kilkudziesięciu metrów względem granicy działki z ul. Promową, więc przyszłościowa modernizacja poszerzenie drogi jest możliwe, a lokalizacja budynku mieszkalnego na działce 37/1 nie będzie stanowić przeszkody w ochronie korony skarpy rzeki Warty. Należy zauważyć również, że działka 37/1 jest tak zlokalizowana, że dostęp do ul. Poznańskiej może odbywać się w dwóch kierunkach, w kierunku południowym tj. wsi Wiórek i w kierunku północnym tj. Poznania.
-
Gość: wiórecki - Aleksander Saniecki, acaz60.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/27 09:54:29
Pani Moniko, wszystko co Pani pisze to święta racja. Każdy dureń może sobie zobaczyć ile dzieli szosę poznańską od skarpy i to mu do osądu wystarczy. Pisałem o tym.
Jednak co innego jest w tej sprawie kuriozalne. Przeczytałem wyrok Kolegium Samorządowego uchylającego decyzje Springerowej. Zasadniczo to można by w normalnym państwie potraktować to jak wyrok śmierci na karierę urzędników sprawą się parających. Tylu błędnych decyzji to chyba jeszcze żaden urząd w jednej sprawie nie zrobił. Trzeba by to zgłosić do księgi rekordów Guinessa. Ośmieszyli Mosinę zupełnie i obnażyli kompletną nieznajomość praw i stosowanych procedur. To typowy przykład jak bardzo zawiść zaślepia i czyni urzędasa niekompetentnym narzędziem biurokracji.
Pani Moniko, proponuję ta sprawę zamknąć i w zmienionej sytuacji odpowiedzialności osobistej urzędasów - wnieść sprawę ponownie już pod jej rządami.
-
2011/05/27 14:58:44
Inne błędy popełnione w trakcie rozpatrywania wniosku

1. Przewlekłość postępowania przy wydawaniu każdej z trzech decyzji Burmistrza Gminy Mosina nie zostały dochowane terminy wyznaczone przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego:

a) decyzja z dnia 02. lutego 2010 r. wydana na podstawie wniosku z 03. września 2009 r. tj. po 152 dniach,
- o niezałatwieniu sprawy w terminie ustawowym Urząd nie zawiadomił skarżących,

b) decyzja z dnia 27. sierpnia 2010 r. wydana w związku z uchyleniem decyzji przez SKO w Poznaniu w dniu 14. kwietnia 2010 r.
- w dniu 31. maja 2010 r. Urząd zawiadomił skarżących o przesunięciu terminu rozstrzygnięcia wniosku do dnia 18. czerwca 2010 r.
- termin nie został dochowany decyzja została wydana 27. sierpnia 2010 r.,

c) decyzja z dnia 09. maja 2011 r. wydana w związku z uchyleniem decyzji przez SKO w Poznaniu w dniu 31. stycznia 2011 r. tj. po 94 dniach,
- o niezałatwieniu sprawy w terminie ustawowym Urząd nie zawiadomił skarżących.
-
2011/05/27 14:59:39
2. Zmiana stanowiska Burmistrza Gminy Mosina w kwestii rozpatrzenia wniosku z pozytywnego na negatywny bez podania uzasadnienia:
- projekt decyzji pozytywnej z 18. grudnia 2010 r. sporządzony po uzgodnieniach z wymaganymi urzędami i instytucjami i wydanie decyzji odmawiającej w dniu 02. lutego 2010r. (pismo opiniujące negatywnie komunikację działki zatwierdzone przez Burmistrza Gminy Mosina w dniu 13. stycznia 2010 r.).
-
2011/05/27 15:00:58

3. Treść uzasadnienia zastępowała merytoryczne rozstrzygnięcie, a w szczególności podawane były fakty nieudowodnione np. działka 37/1 uznana została za teren znajdujący się w strefie zasięgu zalewu powodziowego:
- w decyzji z dnia 02. lutego 2010 r. Burmistrz Gminy Mosina bezpodstawnie zaliczył działkę 37/1 do terenów zasięgu zalewem powodziowym i odmówił ustalenia warunków zabudowy,
- skarżący przedstawili dowód - pismo z RGZW z 15.lutego 2010 r. informujące, że działka znajduje się poza obszarem zalewowym,
- w decyzji z dnia 27. sierpnia 2010 r. Burmistrz Gminy Mosina ponownie odmówił ustalenia warunków zabudowy powołując się na tereny objęte przepisami Prawa wodnego.
-
2011/05/27 15:03:06
4. Błędy popełnione w sporządzonej warunków Analizie funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu:

a) dotyczące decyzji z dnia 02. lutego 2010 r.:
- w tabeli Analiza warunków i zasad zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy oraz stanu faktycznego i prawnego istnieje wpis Ustalenie warunków zabudowy spowodowałoby niezgodność z przepisami odrębnymi, a nie podaje tych przepisów. Z tekstu wnioskować można, że chodziło o Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz o przepisy Ustawy z dnia 18. lipca 2001 r. Prawo wodne. Burmistrz Gminy Mosina nie przedstawił żadnego dowodu na możliwość przywołania Prawa wodnego. Załącznik graficzny do decyzji nie został sporządzony zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 26.sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z dnia 19 września 2003 r.) dokument nie zawierał podstawowych elementów wymaganych przez w/w Rozporządzenie, a obszar analizowany został wyznaczony błędnie,
- Burmistrz Gminy Mosina rozpatrywał wniosek bez wymaganych dokumentów, które określają podstawowe kryteria spornej inwestycji i zapotrzebowania na poszczególne media.

b) dotyczące decyzji z dnia 27. sierpnia 2010 r.:
- jako przepis odrębny w Analizie warunków i zasad zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy oraz stanu faktycznego i prawnego zostaje podany przepis Prawa wodnego, mimo że brak dowodu na jego zastosowanie,
- nieaktualność kopii mapy zasadniczej, na której sporządzono analizę urbanistyczną obszaru,
- błędne wyznaczenie obszaru analizowanego, mające wpływ na określenie kręgu stron postępowania.
-
2011/05/27 15:04:13
5. Burmistrz Gminy Mosina w trakcie postępowania ujawnia problemy z wydaniem warunków zabudowy, które nie mają oparcia w faktach i przepisach prawa:
- w dwóch poprzednich decyzjach podstawą odmowy było twierdzenie, że planowana inwestycja znajduje się na terenie zasięgu zalewu powodziowego; bezpodstawność tego stwierdzenia udowodnili skarżący,
- w decyzji z 09. maja 2011 r. Burmistrz stwierdza, że działka 37/1 nie jest położona przy drodze publicznej, mimo iż w dwóch poprzednich decyzjach uznał to za fakt bezsporny; na zmianę stanowiska nie przedstawia dowodów załączniki do uchwał, które maja świadczyć o zmianie statusu drogi nie zostały dołączone. Burmistrz zmienia stanowisko w sprawie ul. Promowej powołując się na dowody, których nie dołącza do akt, a po monitach skarżących oświadcza, że ich nie posiada.
-
2011/05/27 15:08:23
6. Stanowisko Burmistrza w sprawie brakującego dowodu.
Po wydaniu drugiej decyzji odmawiającej Burmistrz Gminy Mosina nie rozpatrywał monitów i skarg w kwestii usunięcia dokumentu akceptacji obsługi komunikacyjnej działki 37/1. Skarżący zgłosili dnia 10-09-2010, że z akt sprawy została usunięta mapa z akceptacją obsługi komunikacyjnej działki 37/1 z dnia 10-05-2010 r. Na ich interwencję otrzymali telefoniczne zapewnienie, że dokumentacja zostanie uzupełniona i przekazana do SKO. Po sprawdzeniu dokumentacji w SKO w Poznaniu okazało się, że dokumentacja jest niekompletna. Kolejne monity i skargi w tej sprawie skarżący złożyli do Burmistrza Gminy Mosina w dniach: 30-09-2010, 04-11-2010, 24-11-2010 i 30-12-2010 nie uzyskując odpowiedzi na pytanie, kto, kiedy i dlaczego usunął załącznik graficzny z akceptacją obsługi komunikacyjnej działki 37/1. Akceptacja obsługi komunikacyjnej na załączniku graficznym, stanowiła ważny dowód, świadczący o pozytywnej zmianie stanowiska Burmistrza po uchyleniu poprzedniej negatywnej decyzji przez SKO w Poznaniu.

Wyjaśnienia Burmistrza Gminy Mosina dotyczące tej kwestii, a zawarte w decyzji z dnia 09. maja 2011 r. należy uznać za niewystarczające i wzajemnie sprzeczne:

a) Burmistrz stwierdza, iż określenie warunków zabudowy dla działki 37/1 może nastąpić jedynie w decyzji o warunkach zabudowy.
Skarżący nigdy nie występowali do Burmistrza o uznanie brakującego załącznika graficznego jako decyzji o warunkach zabudowy, a jedynie żądali uzupełnienia akt sprawy o ten istotny dowód w sprawie.

b) Burmistrz stwierdza, że w dniu 10. maja 2010 r. wyraził zgodę na obsługę komunikacyjną pod warunkiem, że droga gminna tj. działka o nr ewid. 31/2, obręb Czapury będzie posiadała odpowiednią szerokość.
W dniu 10. maja 2010 r. na załączniku graficznym Burmistrz nie dokonał żadnych adnotacji warunkujących akceptację obsługi komunikacyjnej, w tym zapisu odnośnie odpowiedniej szerokości drogi.
O tym, że akceptacja komunikacji działki 37/1 nie była uwarunkowana szerokością drogi świadczy kolejne wyjaśnienie zawarte w decyzji z dnia 09. maja 2011 r. ( strona 9 i 10): Burmistrz Gminy Mosina stwierdza, że załącznik graficzny, na którym Burmistrz Gminy Mosina dokonał dyspozycji w dniu 10 maja 2010 r. co do pozytywnego załatwienia wniosku o wydanie warunków zabudowy nigdy nie znalazł się w aktach przedmiotowej sprawy, dlatego też nie mógł być z niej usunięty. Z tego zdania wynika, iż wniosek został załatwiony pozytywnie i dyspozycja taka została dokonana w formie pisemnej na załączniku graficznym.
Burmistrz Gminy Mosina nie wyjaśnił, dlaczego własną dyspozycję z dnia 10. maja
2010 r. co do rozpatrzenia wniosku uznał za okoliczność nie mającą znaczenia dla sprawy.
W świetle dołączonych do akt sprawy wielu notatek, fotografii, szkiców, których związek ze sprawą jest niewyjaśniony oraz wydruków z adnotacją, że nie stanowią dokumentów w świetle przepisów prawa, jest całkowicie niezrozumiałe i nieuzasadnione, że Burmistrz Gminy Mosina dowód z własnym podpisem uznaje za nieistotny dla sprawy, a na pytanie skarżących - dlaczego dokument został usunięty, odpowiedź brzmi nie został usunięty, ponieważ nie został dołączony.
-
Gość: PODATNIK, dbp219.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/29 21:14:47
Woda czytać nie umie. Gdy skarpa się osunie i droga dojazdu do Cybalów znajdzie się w Warcie za wykonanie dojazdu po nowej umocnionej skarpie zapłacą mieszkańcy Gminy Mosina. Ja jestem przeciwny takim drogowo-finansowym eksperymentom mającym służyć jednej rodzinie. A WY?
-
2011/05/29 23:19:47
A co ty sie Cybalami przejmujesz? Jak ich chałupa wpadnie do Warty, to ich strata. Nikt skarpy nie będzie umacniał, ani jej odbudowywał jak sie rozleci. proste
-
2011/05/30 21:35:16
Mnie interesuje zdanie bezstronnego człowieka , który zęby zjadł na takich sprawach
-
Gość: PODATNIK, dcw71.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/30 22:33:14
Primo - W opisywanym przypadku, drogę konieczną musi odbudować gmina.
Secondo Ewentualne wątpliwości rozwieje każdy prawnik.
-
Gość: PODATNIK, dcj12.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/31 15:21:37
-
2011/05/31 21:44:34
Drogi Panie Gość: PODATNIK, dcj12.neoplus.adsl.tpnet.pl
Jak inwestycja na działce 37/1 wpłynie na zawalenie się skarpy? Woda czytać nie umie i Pan również.
Proponuję Panu komentować artykuł WALIGÓRSKI MUSI ODEJŚĆ!; bo zapewne nie jest Pan specjalistą od w/w spraw i Pana komentarze nic nie wnoszą do dyskusji...
-
2011/05/31 21:47:55
Czapury, dnia 31 maja 2011 r.

Pan
Sławomir Ambrożewicz
Kierownik Referatu Planowania
Przestrzennego i Budownictwa
Urząd Miejski w Mosinie
Pl. 20 Października 1
62-050 Mosina

PP.AK.73340-102/09

Szanowny Panie,

Jestem architektem urbanistą i zapoznałam się z aktami sprawy nr PP.AK.73340-102/09 dotyczącej ustalenia warunków zabudowy dla działki 37/1 w miejscowości Czapury dla T. i A. Cybal. Podczas sesji Rady Miejskiej 28. kwietnia br. była rozpatrywana skarga na Burmistrza Gminy Mosina złożona przez T.A. Cybal w związku ze sprawą wspomnianą wyżej.

Czy podczas sesji zabierał Pan głos i stwierdził, iż SKO nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje, powołując się na wypowiedz Sławomira Ratajczaka, który mówił o przypadku wydania decyzji lokalizacyjnej przy drodze trzymetrowej, która teraz nie może mieć kanalizacji? Następnie sugerował Pan, iż w takich przypadkach osoby mogłyby domagać się odszkodowania od Burmistrza za źle wydaną decyzję?

Chcę podkreślić, iż Urząd rozpatruje czy Istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego w czasie teraźniejszym. Nawet w razie braku warunków przyłączenia sieci wodociągowej i kanalizacyjnej działka, może być wykorzystana pod zabudowę budynkami przeznaczonymi na pobyt ludzi, pod warunkiem zapewnienia możliwości korzystania z indywidualnego ujęcia wody, a także zastosowania zbiornika bezodpływowego lub przydomowej oczyszczalni ścieków.

Większość starych dróg na obszarach gmin nie ma parametrów docelowych i wydaje się mimo to warunki zabudowy dla tych działek. Parametry, o których mowa w trzeciej decyzji odmawiającej dla sprawy PP.AK.73340-102/09 10 metrów ( w odniesieniu do Rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999) nie są spełnione na żadnym jej odcinku i 5 metrów (w odniesieniu do Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r.) nie są spełnione w wielu miejscach, a jednak nie stanowiło to przeszkody w ustaleniu warunków zabudowy dla wielu budynków. Z powyższego wynika, że Gmina Mosina już ze względu na ul. Promową jest zagrożona znaczną liczbą przyszłych odszkodowań.

Czy Urząd stoi na stanowisku, że osoba może ubiegać się o odszkodowanie za brak możliwości uzbrojenia terenu w infrastrukturę, która nie była wymagana przy wydawaniu warunków zabudowy, tzn. jeżeli stwierdza się w Analizie warunków i zasad zagospodarowania terenu, że Istniejące uzbrojenie terenu jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego; po wielu latach obywatel chce zmienić rodzaj infrastruktury na taki, który nie może być doprowadzony do jego działki z powodu parametrów drogi, to czy w takim przypadku może on żądać odszkodowania od Burmistrza? Na podstawie jakich przepisów prawa w takiej sytuacji obywatel może żądać odszkodowania?
-
Gość: wiewióra, eos95.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/31 21:49:58
A Pani, Moniko, już wszystkich znudziła...nikt nie lubi czytać długaśnych, nudnych wpisów. Proszę zanudzać urzędników we wszystkich możliwych urzędach - chyba to Pani życiowa pasja, byle się w chorobę nie zmieniła - proszę uważać...
-
Gość: kasprowiczlukasz, ddb89.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/31 22:02:49
A ja lubię czytać co pisze pani Monika. Jest mądra, ładna i waleczna:)
-
2011/05/31 22:07:49
Gość: wiewióra, eos95.neoplus.adsl.tpnet.pl
To dlaczego jednak czytasz i odpisujesz. Napisz coś więcej i chociaż trochę merytorycznie, podpisz się imieniem i nazwiskiem. Nie stać Cię na nic poza stwierdzeniem, że Wiórecki pierdoła, a Kasprowicz oszołom. Zapewniam, że ja nie psioczę, a Ciebie najbardziej boli, że ktoś mówi otwarcie, wskazuje błędy, jednoczy ludzi.
Zapewniam Cię, że wiele spraw się dopiero zaczyna i będzie bardzo ciekawie
-
Gość: PODATNIK, dcj12.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/31 23:53:32
To mój ostatni wpis na temat Cybalów. Głupich nie sieją. Oni sami rosą i to niezależnie od posiadanych dokumentów stwierdzających ich szkolną, czy akademicką mądrość. Czasami mają obraz urzędniczej nędzy a czasami upierdliwego, alogicznego obywatela, który mnogością wypowiedzianych słów, zacytowanych paragrafów chce udowodnić swoje racje NA KOSZT INNYCH. Ja jestem przeciwny GŁUPOCIE w każdym wydaniu. A za cudze fanaberie płacić nie chcę. Cybalowie lub ich córka Pani Monika chce udowodnić, że po osuwającej się skarpie można wyznaczyć dojazd do jej działki. Ja mówię zdecydowanie NIE, bo za jakiś czas, gdy skarpa się osunie cwana rodzina ZACZNIE WALCZYĆ o wykonanie na koszt mosińskiego podatnika dojazdu, który woda zabrała. Jestem przekonany, że w tej sprawie Państwo Cybulowie nie mają racji a podział istniejącej działki mającej dojazd od ulicy Poznańskiej na dwie mniejsze i zmuszanie przy pomocy jakiś kruczków prawnych, by urząd wyznaczył im drogę dojazdu po suwającej się skarpie jest nieuczciwe w stosunku do WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW NASZEJ GMINY!
-
Gość: kasprowiczlukasz, dcg126.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/06/01 15:44:24
MOŻE WYPOWIEDZ SIĘ NA TEMAT UCZCIWOŚCI TWOICH GMINNYCH IDOLI z Placu 21 października 1. piszesz, że wypowiadasz się po raz ostatni. ja myślę, że brak ci argumentów, szczególonie prawnych w tym temacie.

l
-
Gość: kasprowiczlukasz, ddg119.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/06/03 08:40:46
Witam, jak przyjdą odpowiedzi na pani pisma, to proszę przesłać skany, zobaczymy co mądrego wymyślili.
-
2011/06/03 14:16:55
Gość: PODATNIK, dcj12.neoplus.adsl.tpnet.pl
Cytat z pisma z dnia 16. czerwca 2010r. do Pani Zofii Springer;
- jeżeli Urząd Gminy Mosina uzna, że w celu zapobieżenia przyszłym wylewom rzeki w miejscu nieistniejącej przeprawy promowej należy podwyższyć ten odcinek drogi deklarujemy możliwość partycypacji w kosztach tego przedsięwzięcia.
NIE OTRZYMALIŚMY ODPOWIEDZI NA SUGESTIĘ PODWYŻSZENIA ODCINKA PRZEPRAWY PROMOWEJ I NASZEJ DEKLARACJI PARTYCYPACJI W KOSZTACH TEGO PRZEDSIĘWZIĘCIA.
-
Gość: T.Małecki, dcy93.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/06/03 23:20:37
Moniko. Reprezentujesz niski poziom intelektualny lub musisz iść do lekarza. Podatnik ma rację stwierdzając, że nikt rozsądny nie będzie płacił za wasz dojazd do nowo wytyczonej działki. No i jeszcze jedno: musisz poznać znaczenie słowa partycypacja, bo go nie rozumiesz. Do tragedii podmycia omawianej skarpy może dojść za rok lub za dziesięć lat. Czy po kilkunastu latach też tak ochoczo pokryjesz wszystkie koszty uszkodzonej przez wodę drogi, o którą dzisiaj tak walczysz?
-
Gość: wiórecki, acra224.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/06/04 07:50:58
T. Małecki - jesteś zwykłe chamidło, którego poziom jintelektualny jest w dolnej strefie stanów niskich i nie badaj nawet IQ bo się załamiesz.
Słowo "partycypacja" - Ty "guru intelektu", zostało użyte jak najbardziej prawidłowo, zobacz na str.638 Nowego SJP. Acha, nie wiesz co to SJP - to słownik języka polskiego.
Jak już wypożyczysz SJP (bo niemożliwe byś to dzieło miał), to sprawdż znaczenie słowa "cham" - tamże str.81.
-
Gość: kasprowiczlukasz, dda59.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/06/04 08:48:27
:), dobre, Olek, zadziwiasz mnie błyskotliwością. Możesz mi sprawdzić wyraz mózgownica, czy jest i na której jest stronie, albo zwrot- pusta mózgownica:)
T. Małecki. Powiesz mi, z jakiej racji Cybalowie mieliby płacić za żywioł natury i jej działanie. Komu mieliby zapłacić. Czy powodzianie płacą komuś za to, że rzeka wylała, przerwała wały itd, czy płacą komuś(więcej) za to, że mieszkają w pobliżu rzeki?
-
Gość: wiórecki - Aleksander Saniecki, acra224.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/06/04 16:28:59
Drogi Łukaszu, radość mi sprawiłeś swoją pochwałą, zaraz jednak - dla równowagi - smutku mi przysporzyłeś. Ty, który z tym słownikiem spać nawet powinieneś, też jesteś na etapie wypożyczania?
Przysięgnij że go kupisz i to zrób, po czym traktuj jak żonę.
Powtarzaj za mną: Mój kochany słowniku - ślubuję ci miłość, wierność i że cię nie opuszczę aż do śmierci - amen.
Teraz odpowiadam:
wyraz "mózgownica" str. 477, ale jest nawet bardziej dosadny "móżdżek"
wyraz "pusta" występuje w rodzaju męskim "pusty" na str. 816
Ale jak nie chcesz szukać dwóch tych haseł, to odszukaj zamiennik, który jest na stronie 231 to hasła: głupek, głupi, głupiec, głupol. Wszystkie te hasła są wyjątkowo dobrze wyjaśnione, bo potrzeba ich używania jest rzeczywiście bardzo wielka.
Ps. Miłej lektury - zapewniam, że po książce telefonicznej to najczęściej odwiedzana pozycja, a o ile ciekawsza!
-
Gość: T.Małecki, dcn105.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/06/04 19:29:46
Nie ma drogi nie ma problemu. Jest droga jest problem dla gminy a nie dla Cybalów. Niestety, prawda boli.
-
Gość: T.Małecki, dcn105.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/06/04 19:48:59
Wiórecki jesteś niekumaty. Cybulowie powinni notarialnie zagwarantować gminie, że zawsze będą pokrywać koszty utrzymania dojazdu po skarpie. Dzisiaj deklarowany cząstkowy udział w kosztach podwyższenia jakiegoś małego odcinaka drogi ma przekonać intelektualnie ubogich o chęci załatwienia problemu, który sami stworzyli. Każdy logicznie myślący człowiek zastanowi się nad tym, kto pokryje resztę kosztów proponowanej budowy drogi na skarpę oraz kto będzie w przyszłości ponosił koszty naprawy osuwającego się terenu?
-
2011/06/04 21:03:03
Gość: T.Małecki, dcy93.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gość: PODATNIK, dcj12.neoplus.adsl.tpnet.pl

Uprzejmie doradzam, żebyście czas poświęcony na rozmyślania o moim poziomie intelektualnym przeznaczyli na samodoskonalenie. Niestety, prawda boli.

Czy wy notarialnie gwarantujecie gminie, że jeżeli stanie się cokolwiek z ogólnie dostępną drogą na odcinku waszej działki to będziecie pokrywać koszty związane z jej naprawą? Na podstawie jakich przepisów prawa miałoby się to stać?

Czy nie budzi Waszego niepokoju, że Burmistrz Gminy Mosina odmawia warunków zabudowy, przywołując różne argumenty do kolejnych decyzji?
Czy nie jest dla Was dziwne, że projekt decyzji pozytywnej został zmieniony na decyzję odmowną bez negatywnie opiniujących nasz projekt uzgodnień z innych urzędów?
Ginie istotny dla nas dokument, a teraz kolejny raz Burmistrz Gminy Mosina powołuje się na uchwały, które nie zostały nam przedstawione.

Nasza działka znajduje się przy drodze gminnej i nie mieliśmy żadnego obowiązku deklarowania pokrycia jakichkolwiek kosztów związanych z dojazdem do naszej działki, a jednak to zrobiliśmy. Chcieliśmy jasno określić nasze stanowisko, że jeżeli mamy ponosić jakiekolwiek nieprzewidziane dodatkowe koszty związane z otrzymaniem decyzji o warunkach zabudowy, to będzie to pod warunkiem, że nasze pieniądze zostaną przekazane właśnie na odciążenie mosińskiego podatnika.

-
2011/06/16 22:11:05
KOLEJNA PO 'SKARGA NA BURMISTRZA- KOLEJNA'


SKARGA NA BURMISTRZA GMINY MOSINA

Przedmiotem skargi jest zła wola Burmistrza Gminy Mosina w stosunku do naszych osób. Nie odnosi się ona do nadzoru czy oceny zaskarżonej decyzji a do samej woli Burmistrza.

Niniejszym wystąpieniem składamy skargę na Burmistrza Gminy Mosina, który działając w złej wierze nie dołączył dowodów do decyzji z dnia 09. maja 2011 r., mimo iż na te dowody się powołał.

Powyższa decyzja jest trzecią decyzją wydaną przez Burmistrza Gminy Mosina w postępowaniu przy ustalaniu warunków zabudowy, o które wystąpiliśmy wnioskiem z dnia 03. września 2009 roku oznaczonego sygnaturą PP.AK.73340-102/09. Brak dowodów w sprawie ma na celu przewlekanie postępowania, które było już przedmiotem skargi na Burmistrza Gminy Mosina z dnia 11. kwietnia 2011r. Przekazanie skargi z dnia 11 kwietnia 2011r. na Burmistrza Gminy Mosina przez Radę Miejską w Mosinie do jej rozpatrzenia Burmistrzowi Gminy Mosina nie spowodowało żadnego skutku w postępowaniu Urzędu przy rozpatrywaniu naszego wniosku o warunki zabudowy.


UZASADNIENIE

Burmistrz Gminy Mosina wydając decyzję w dniu 09. maja 2011 r. jako uzasadnienie odmowy ustalenia warunków zabudowy podał m.in. fakt, iż ul. Promowa na wysokości naszej nieruchomości nie jest drogą publiczną, mimo iż dwukrotnie w poprzednich decyzjach ustalił, że nasza działka jest położona przy drodze zaliczonej do kategorii dróg gminnych publicznych. Na zmianę swojej decyzji Burmistrz Gminy Mosina powołał dowody w postaci:
- Uchwały Rady Narodowej Miasta i Gminy w Mosinie z dnia 29. sierpnia 1985 r. nr IX/40/85 w sprawie zaopiniowania przebiegu dróg krajowych, dróg wojewódzkich, dróg lokalnych miejskich oraz gminnych,
- Uchwały Rady Narodowej Miasta i Gminy w Mosinie z dnia 11. września 1986 r. w sprawie nadania oraz zmiany nazwy ulic.
W/w uchwały zostały dołączone do decyzji bez załączników (stanowiących integralne części tych uchwał) mających znaczenie rozstrzygające dla określenia statusu ul. Promowej na wysokości naszej działki.
-
2011/06/16 22:45:48
O uzupełnienie brakujących dokumentów zwróciliśmy się do Urzędu dwukrotnie: 12. maja 2011 r. i 16. maja 2011 r. Pismem z dnia 23. maja 2011 r. Burmistrz poinformował naszego Pełnomocnika, że Urząd Miejski nie posiada załączników do w/w uchwał, lecz nie wyjaśnił, czy dokumenty te były w posiadaniu Urzędu w momencie wydawania decyzji z dnia 09. maja 2011 r. i zaginęły między 09. maja a 12. maja br., czy już w momencie wydawania decyzji Urząd tych załączników nie posiadał. W drugim przypadku twierdzenie Burmistrza Gminy Mosina o utracie statusu drogi publicznej przez ul. Promową należy uznać za bezzasadne.
Należy podkreślić, że do naszego odwołania z dnia 25. maja 2011r. od decyzji z dnia 09. maja 2011 r. dołączyliśmy:
- wypis z pruskich ksiąg wieczystych (matrykuła nr 39), z którego wynika, iż droga prowadząca do przeprawy promowej ze strony południowej i północnej (działka nr 31/1 i 31/2) została wpisana już w roku 1927 pod pozycją drogi publiczne i wody,
- a z uchwały Rady Narodowej Miasta i Gminy w Mosinie z dnia 11 września 1986 r. wynika, że przed podjęciem tej uchwały ulica łącząca ul. Poznańską z przystanią promu nosiła nazwę także ul. Poznańskiej (stanowiącej drogę wojewódzką do 1998 r.).

Skargę na działanie Burmistrza Gminy Mosina uznajemy za zasadną, mimo iż w piśmie z dnia 23. maja 2011 r. informującym o tym, że Urząd nie posiada żądanych załączników Burmistrz dodatkowo zawiadomił nas, że wystąpi do odpowiednich instytucji o wydanie załączników. Informacje tę uznajemy za niewystarczającą, ponieważ:
- Burmistrz nie zobowiązał się do uzupełnienia akt sprawy,
- Burmistrz nie podał nazw odpowiednich instytucji, które powinny posiadać uchwały podjęte w Gminie Mosina,
- Burmistrz nie zobowiązał się do poinformowania nas o fakcie otrzymania brakujących dokumentów i nie podał żadnych terminów,
- Burmistrz nie podał informacji, czy uchwały wraz z załącznikami były opublikowane.
Ponadto należy podkreślić następujące aspekty działania Burmistrza Gminy Mosina w dotychczasowym postępowaniu: W decyzji z dnia 02. lutego 2010 r. i w decyzji z dnia 27. sierpnia 2010 r. Burmistrz Gminy Mosina wydając decyzje odmowne powoływał się na przepisy Prawa wodnego, lecz nie przedstawił żadnych dowodów na tę okoliczność,
W decyzji z dnia 09. maja 2011 r. Burmistrz Gminy Mosina w końcu uznał, że nasza działka znajduje się poza obszarem zagrożenia powodzią, ale zmienił swoje stanowisko co do statusu ul. Promowej. Zmiana stanowiska w tym zakresie nie została poparta dowodami.
Wyjaśnienia Burmistrza Gminy Mosina zawarte w decyzji z dnia 09. maja 2011 r. w sprawie brakującej mapy z akceptacja obsługi komunikacyjnej od ul. Promowej są nielogiczne i niewiarygodne. Na nasze żądanie dołączenia do akt sprawy usuniętej mapy na stronie 9 w/w decyzji Burmistrz Gminy Mosina stwierdza, że załącznik graficzny, na którym Burmistrz Gminy Mosina dokonał dyspozycji w dniu 10. maja 2010 r. co do sposobu pozytywnego załatwienia wniosku o wydanie warunków zabudowy nigdy nie znalazł się w aktach przedmiotowej sprawy, dlatego też nie mógł być z niej usunięty. Oznacza to, że decyzja Burmistrza w dniu 10. maja 2010 r. była podjęta wyłącznie w celu wprowadzenia nas w błąd co do pozytywnego stanowiska Urzędu w naszej sprawie. Dokument z podpisem Burmistrza Gminy Mosina został uznany od razu za okoliczność nie mającą znaczenia dla sprawy. Natomiast w aktach naszej sprawy znajduje się wiele notatek bez jakichkolwiek podpisów, fotografii, szkiców, których związek ze sprawą jest niewyjaśniony oraz wydruków z adnotacją, że nie stanowią dokumentów w świetle przepisów prawa, ale przez Burmistrza Gminy Mosina zostały uznane za istotne dla sprawy. Takie postępowanie Burmistrza Gminy Mosina spowodowało całkowitą utratę zaufania do Urzędu.

Mając na uwadze powyższe wnosimy przedmiotową skargę do Rady Miejskiej w Mosinie na podstawie obowiązujących przepisów, iż skargę na burmistrza składa się do rady gminy.
-
2011/06/18 09:26:09
Czapury, dnia 14 czerwca 2011 roku
Rada Miejska w Mosinie
Pl. 20 Października 1
62-050 Mosina

W dniu 31 maja br. został opublikowany protokół nr XI/11 z sesji Rady Miejskiej w Mosinie, która odbyła się 28 kwietnia br. i w czasie której była rozpatrywana nasza skarga na Burmistrza Gminy Mosina. W protokole znajduje się wiele nieprawdziwych informacji na temat naszej sprawy i dlatego zdecydowaliśmy odnieść się do niektórych poruszonych kwestii.

W szczególności wnosimy o sprostowanie wypowiedzi Przewodniczącego Rady Miejskiej Pana Waldemara Waligórskiego. W czasie dyskusji kilkakrotnie zabrał głos Przewodniczący Rady Miejskiej i zapewniał, że zna naszą sprawę od samego początku. Przewodniczący Rady Pan Waldemar Waligórski skłamał mówiąc: Państwo Cybalowie przychodząc do burmistrza, w jego obecności, poprosili o pozwolenie na budowę, motywując to tym, iż chcą wybudować córkę (cytat ze strony 31 protokołu). Oświadczamy, że w czasie pierwszej rozmowy z Burmistrzem, jak i w czasie żadnej następnej rozmowy nie uczestniczył Pan Waldemar Waligórski (w spotkaniach uczestniczyła radna Pani Krystyna Szczygieł-Nowak). Dowodem na kompletny brak znajomości tematu jest twierdzenie, że prosiliśmy o pozwolenie na budowę o takie pozwolenie nigdy nie występuje się do burmistrza, a ponadto nie wymaga żadnego umotywowania.

Przewodniczący Rady Pan Waldemar Waligórski skłamał po raz drugi mówiąc, że jak była powódź majowa 2010r., to na ten odcinek ul. Promowej mógł wjechać tylko jeden mieszkaniec, który tam mieszka. Tam tylko jest jeden dom (cytat ze strony 39 protokołu). Faktem nie podlegającym dyskusji jest, że na sąsiednich działkach naszej nieruchomości przy ul. Promowej stoją 3 domy mieszkalne, które mają ustaloną komunikację od ul. Promowej i w maju ubiegłego roku w tych domach mieszkały 3 rodziny.

Pan Waldemar Waligórski świadomie podał fakty niezgodne z prawdą i jego wiedzą o naszej sprawie. Wszystkie wypowiedzi miały przekonać radnych, że Urząd proponuje nam rozwiązania np. zburzyć garaż, namówić wszystkich właścicieli działek przy ul. Promowej do oddania gminie 4-6m ziemi za symboliczną złotówkę, a my wprowadzamy w błąd Urząd, bo raz motywujemy wniosek chęcią wybudowania córki, a potem on się dowiedział, że mają zamiar sprzedać ten dom z przodu. Źródła tych propozycji i ustaleń Pan Waldemar Waligórski nie podał.
Podkreślamy, że żadnych oświadczeń w sprawie budowy nigdy nie składaliśmy. Tworzenie i szerzenie plotek czy domysłów oraz podawanie nieprawdziwych informacji przez osobę pełniącą funkcję publiczną jest działaniem na naszą szkodę i dlatego żądamy sprostowania wypowiedzi Pana Waldemara Waligórskiego w czasie kolejnej sesji Rady Miejskiej w Mosinie.
-
2011/06/18 09:34:30
Ponadto chcemy zwrócić uwagę na przeinaczenia, nieścisłości i mijanie się z prawdą zawarte w wypowiedziach:
1. Radcy Prawnego Pana Zygmunta Kmiecika
a) w kwestii zajmowania różnych stanowisk przez Burmistrza Gminy Mosina Radca Prawny Zygmunt Kmiecik w wypowiedzi zawartej na stronie 36 protokołu wyjaśnił radnym problem zmiany projektu decyzji pozytywnej na negatywny. Powiedział m. in. Stąd się też bierze nieszczęście jego zdaniem to jest nieprawidłowe, że musi być decyzja burmistrza, a potem dopiero są uzgodnienia.. ci ludzie mówią: ale ja widziałem w aktach, była decyzja, projekt decyzji był pozytywny, a potem decyzja negatywna, gdyż organy uzgadniające niejednokrotnie nie uzgadniają projektu decyzji w ramach swojej właściwości rzeczowej.
W naszej sprawie między projektem decyzji pozytywnej otrzymanym dnia 18. grudnia 2009 r. a decyzją odmawiająca ustalenia warunków zabudowy z dnia 02 lutego 2010 r. nie było żadnych uzgodnień z urzędami czy instytucjami. Burmistrz zmienił decyzję na podstawie własnego uzgodnienia, co zostało odnotowane na piśmie Urzędu Miejskiego w Mosinie z dnia 13 stycznia 2010 r. (adnotacja brzmi: zmiana stanowiska Burmistrza). Sposób zmiany decyzji Burmistrza Gminy Mosina stanowił jeden z zarzutów SKO i podstawę do uchylenia decyzji z dnia 02 lutego 2010 r. b) w kwestii celu skargi i niemierzalnych zarzutów w skardze
Radca Prawny Zygmunt Kmiecik stwierdził ponadto: Funkcja orzecznicza czy sądów, czy organów administracji jest niezależna, niezawisła, a ludzie piszą, bo chcą decyzję nawet w sytuacji, jak nie można jej dostać i są przekonani, że zabiegając u radnych nie wiadomo jemu jeszcze u kogo tę decyzję w końcu dostaną (cytat ze strony 36 protokołu)
Na pytanie radnego Pana Jana Marciniaka, dlaczego Komisja Rewizyjna nie ma poznać szczegółów odpowiedział cytat ze strony 35 protokołu: To, co pan mówi, to jedynie komisja śledcza i wariograf: co kto powiedział, czy prawdę, czy była mapka, czy zginęła to są rzeczy niemierzalne, tego się z niczym nie da porównać
Skargę na Burmistrza Gminy Mosina napisaliśmy w celu zwrócenia uwagi Rady Miejskiej w Mosinie na nieprawidłowości proceduralne przy rozpatrywaniu naszego wniosku. Przepisy jednoznacznie określają, iż rozstrzygnięcie merytoryczne jest zastrzeżone dla SKO, czy sądu, więc całkowicie nieuprawnione jest twierdzenie, że zabiegając u radnych byliśmy przekonani, że otrzymamy decyzję pozytywną. Wszystkie zarzuty zawarte w skardze opierały się wyłącznie na dowodach zgromadzonych w aktach sprawy i zostały potwierdzone zarzutami SKO uchylającymi decyzje Burmistrza Gminy Mosina, a nie jak sugerował Radca Prawny tego się z niczym nie da porównać.
Zarzut usunięcia mapy z akt sprawy został wyjaśniony przez Burmistrza Gminy Mosina w decyzji z dnia 09 maja 2011 r. w sposób następujący: Burmistrz Gminy Mosina stwierdza, że załącznik graficzny, na którym Burmistrz Gminy Mosina dokonał dyspozycji w dniu 10 maja 2010 r. co do sposobu pozytywnego załatwienia wniosku o wydanie warunków zabudowy nigdy nie znalazł się w aktach przedmiotowej sprawy, dlatego też nie mógł być z niej usunięty (cytat ze strony 9 i 10 decyzji). Burmistrz przyznaje, że dokonał pisemnej dyspozycji, aby załatwić pozytywnie nasz wniosek, ale swojego stanowiska z 10 maja 2010 r. nie dołączył do akt sprawy. Burmistrz składając podpis akceptujący pozytywnie nasz wniosek i nie składając dokumentu do akt sprawy uznał swoją decyzję w momencie jej podejmowania za okoliczność nie mającą znaczenia w sprawie
-
2011/06/18 09:39:01
c) w kwestii statusu drogi na wysokości naszej działki
Radca Prawny Zygmunt Kmiecik określił ul. Promową na wysokości naszej działki jako prywatny grunt gminy (strona 38 protokołu). Takie pojecie w prawie polskim nie jest nam znane. Pełnomocnik Monika Cybal zwróciła się w dniu 17 maja 2011 r. do Urzędu Miejskiego w Mosinie z prośbą o podanie definicji drogi jako prywatnego gruntu gminy i podstawy prawnej tego pojęcia. Do dzisiaj odpowiedź nie została udzielona. Podkreślenia wymaga fakt, iż Burmistrz Gminy Mosina w dwóch poprzednich decyzjach uznał ul. Promową na całej długości za publiczną drogę gminną, w trzeciej decyzji z dnia 09 maja 2011 r. zmienił stanowisko i uznał ul. Promową na wysokości naszej działki za drogę wewnętrzną - zmiany stanowiska nie udokumentował, mimo monitów z naszej strony. Sprawa jest przedmiotem kolejnej skargi z 8 czerwca 2011 r. na Burmistrza Gminy Mosina.

2. Kierownika Referatu Planowania Przestrzennego i Budownictwa Pana Sławomira Ambrożewicza
a) w kwestii dobrego sąsiedztwa i dostępności do drogi publicznej
Na uwagę radnej Pani Małgorzaty Kaptur, że na sąsiedniej działce stoi dom nowy oraz inne domy, które nie zostały zbudowane nie w jakichś zamierzchłych czasach odpowiedział: ponieważ stara ustawa do 2003 r. nie wymagała od urzędnika analizy: ani urzędnika wydającego decyzje lokalizacyjną, ani urzędnika wydającego pozwolenie na budowę, nie wymagała przeprowadzenia badania dostępności do drogi publicznej (cytat ze strony 33 protokołu)
Nie jest prawdą, iż przed 2003 r. było możliwe wybudowanie domu bez dostępności do drogi publicznej. Ustawa z dnia 07 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 89 poz. 415 ze zm.) w art. 42 definiowała m. in., że decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu określa warunki obsługi w zakresie infrastruktury technicznej i komunikacji. Zarówno pod rządami starej jak i nowej ustawy wymóg obsługi komunikacyjnej był określony. Podkreślenia wymaga fakt, iż wypowiedzi Kierownika Referatu Planowania Przestrzennego i Budownictwa w sprawie dostępności do drogi publicznej nie zostały potwierdzone pisemnie przez Urząd. W odpowiedzi na zapytanie naszego Pełnomocnika Monikę Cybal Burmistrz Gminy Mosina w piśmie z dnia 27 maja 2011 stwierdził: Przepisy nieobowiązującej ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym nie uszczegółowiały sposobu ustalania obsługi komunikacyjnej inwestycji. To stwierdzenie jest prawdziwe ustawa nie określała szczegółów, co nie oznacza, że budowa w XX i XXI wieku w Polsce była możliwa bez dostępu do drogi publicznej.

b) w kwestii oceny orzecznictwa SKO
Całkowicie niezrozumiałe są uwagi na temat pracy urbanistów, czy architektów w SKO na umowę zlecenie lub też na jakieś zlecenie takie doraźne zawarte na stronie 34 protokołu oraz uwagi typu: SKO nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje (cytat ze strony 37 protokołu). Na pytanie Pełnomocnika Moniki Cybal jak należy rozumieć takie wypowiedzi Burmistrz w piśmie z dnia 27 maja 2011 r. odpowiedział, iż forma zatrudnienia urbanisty, czy architekta nie ma wpływu na jego interpretacje przepisów prawa i odpowiedzialność za wykonywaną pracę. Podobnie jak w przypadku dostępności do drogi publicznej i w tym przypadku wypowiedzi ustne różnią się od wyjaśnień pisemnych Urzędu. Ponadto chcemy podkreślić, iż sposób rozpatrzenia naszej skargi w dniu 28 kwietnia 2011 r. poprzez przekazanie je do rozpatrzenia Burmistrzowi Gminy Mosina nie spowodował żadnego skutku w postępowaniu Urzędu. Kolejna, trzecia decyzja Burmistrza została wydana w dniu 9 maja 2011 r. z naruszeniem prawa, a w szczególności Burmistrz Gminy Mosina nie dołączył do akt sprawy dowodów, na które się powołał uzasadniając odmowę ustalenia warunków zabudowy dla działki 37/1.
-
Gość: mosiniak, adfs95.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/03 11:00:50
na sesji 29.06 Waligórski przeprosił p. Cybalów za mijanie się z prawdą
-
2011/07/03 14:10:55
wiemy, wiemy, napiszemy w temacie, napiszemy
-
Gość: Iwona, public-gprs151580.centertel.pl
2011/07/19 13:36:54
A ja znalazłam : Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 27 czerwca 2008 r. nr I SA/Wa 383/08
Cyt.
Nie każda droga spełniająca funkcję ciągu komunikacyjnego może być uznana za drogę publiczną. By zyskała taki status, musi zostać zaliczona w trybie przewidzianym ustawą z 1985 r. o drogach publicznych do jednej z kategorii dróg wymienionych w art. 2 ust. 1 pkt 1 - 4 tej ustawy i jednocześnie spełniać warunek możliwości powszechnego korzystania z niej.
-
Gość: , 86-63-67-190.sta.asta-net.com.pl
2011/11/05 16:38:39
-
Gość: , 86-63-67-190.sta.asta-net.com.pl
2011/11/05 16:48:48
ustawa mówi o dostępie do drogi publicznej- czyli ta droga nie musi być publiczna, sko podobno uznało, że cała ich ulica jest publiczna