Tutaj komentujemy wydarzenia polityczne, społeczne i kulturalne w gminie Mosina
Blog > Komentarze do wpisu

O CO CHODZI PANI RADNA?

Czy doszło do złamania prawa?

Na ostatniej marcowej sesji RM w Mosinie radna Małgorzata Twardowska, starała się wykazać, że dawanie silnych narzędzi burmistrzowi w zakresie gospodarowania mieniem publicznym może być nieroztropne. Podała przykład sprawy przekazania za symboliczne pieniądze( 25.000 zł) działki w centrum miasta fundacji Habitat for Humanity Poznań. Inna kwota była omawiana na sesji w 2005 roku a inna widniała w porozumieniu z fundacją. Zofia Springer zwróciła się do Małgorzaty Twardowskiej -O co chodzi pani radna? Musiałabym zobaczyć dokumenty. Miała przy tym zmieszaną i głupkowatą minę. Dziwne tłumaczenie burmistrza, że nie wie o co chodzi, szczególnie jeśli burmistrz Mosiny wytoczyła proces fundacji w związku z tą działką. Jednak nie to jest tak do końca szczególnie istotne. Radni w 2005 roku udzielali fundacji bonifikaty w wysokości 80 procent na zakup gruntu. Biegły rzeczoznawca wycenił wartość działki na około 203.000 złotych. O takiej kwocie podczas minionej sesji mówiła pani Elżbieta Kaczmarek. Pniewski zastanawiał się, skąd wzięła się tak wysoka wycena. Elżbieta Kaczmarek poinformowała, ze wycena odbyła się zgodnie za sztuką. Od takiej wartości radni udzielili bonifikaty. Jest to wszystko zapisane w protokole z sesji od strony 18- kliknij tutaj. Tymczasem w protokole uzgodnień w dniu 1 lutego 2006-kliknij tutaj str.1   str.2, jest napisane, że według wyceny gruntu z 15 września 2005 wartość działki ustalono na 125.738 złotych. Przypominam, że sesja miała miejsce w dniu 27 października 2005 roku.

Pozostaje w tym miejscu zadać kilka pytań: 

Co się stało z wyceną mówiąca, że wartość działki została określona na kwotę 203.000 złotych o której mówiono szeroko na sesji? 

Czy była sporządzona jeszcze jedna wycena- niższa, która została antydatowana, z uwagi na to, że Habitat tej omawianej na sesji by nie zaakceptował? 

Czy jeśli była nowa wycena, która powodowała zupełnie inne relacje cenowe, to czy burmistrz powinna o tym poinformować radnych i podjąć uchwałę w odniesieniu do nowej wyceny? 

 

Jak to jest, że radnym mówi się o wycenie nieruchomości na kwotę 203. 000 złotych i od tej kwoty radni uchwalają bonifikatę, a w protokole uzgodnień z fundacją burmistrz ustala bonifikatę od kwoty 125.738 zł? 

Według tego, co i na podstawie, czego uzgodnili radni, Habitat powinien z działkę zapłacić za działkę 40.600 zł, a zapłacił 25.147 zł.

 

 

poniedziałek, 29 marca 2010, fakty.mosina
Za komentarze w tym wątku odpowiedzialność ponosi wyłącznie autor komentarza. Administrator strony nie ingeruje w treści komentarzy i nie ponosi za nie odpowiedzialności. Wszelkie uwagi co do komentarzy proszę kierować na adres: fakty.mosina@gazeta.pl. Admin
Komentarze
2010/03/29 20:22:05
mam nadzieję, że o te dokumenty się dopominała pani burmistrz na sesji. Odnośnie jej sprawy innych nie mam. Zastanawia mnie postawa i wiedza ówczesnych radnych, Jacka Rogalki, Antoniego Karlińskiego, Przemysław Pniewskiego i owczesnego wice burmistrza Stanisława Dębca w odniesieniu do transakcji z fundacją. Przepraszam, ale dziś można powiedzieć, że ci panowie wówczas byli kompletnymi ignorantami. Działka śmietnik, bezwartościowy teren, nikt tego nie weźmie, rura, oddać za złotówkę. Ciekawe co dziś ci przewidujący koneserzy mosińskiego samorządu mają do powiedzenia nie tyle w sprawie Habitatu, ale wartości nieruchomości. Kiedyś bezwartościowy śmietnik według Rogalki i innych, dziś grunt wart około miliona złotych. Co mieli na celu, by tak deprecjonować wartość i walory tego terenu?
-
Gość: , aeil77.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/30 12:43:06
Naprawdę to Burmistrz w tym względzie popełniła błąd(złamała prawo) narażając budżet na stratę, ale w porozumieniu nie zabezpieczyła interesu mieszkańców gminy: nie zapisała iż oferta jest kierowana tylko dla mieszkańców naszej gminy, nie określiła terminu w jakim powstaną mieszkania a w razie nie dotrzymania umowy bezwzględnie grunt winien wrócić To, że Pani Z.S udaje zaskoczoną i nie rozumie o czym Twardowska mówi można zaobserwować dość często , jest trochę lepiej bo przestała straszyć T sądem. Twardowska podnosi sprawdzone rzeczy tylko Rada jest beznadziejna.
-
2010/03/30 13:13:52
no nareszcie ktoś się odważył. Wejść na bloga było wczoraj około tysiąca. Nie wiem czy to milczenie spowodowane jest szokiem czy niedowierzaniem. Jak powiedział przedmówca Zofia wogóle nie zabezpieczyła gminy, nawet w tym porozumieniu nie ma słowa o tym co się stanie gdy fundacja nie wybuduje mieszkań. Moim zdaniem to niedopełnienie obowiazków ze strony burmistrza.
-
Gość: Kamil, dhj185.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/30 14:46:26
Jeśli jest tak, jak twierdzicie, to przewodniczący rady winien zawiadomić organy ścigania, bo w przeciwnym razie sam może narazić się na kłopoty. To ewidentnie sprawa kryminalna i przestępstwo popełnione przez decydentów.
-
Gość: , aeil77.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/30 15:23:16
W naszej gminie i za panowania Burmistrz Z.S więcej jest spraw łamania prawa np.psełdo szkolenie byłego przewodniczącego a obecnie wie-burmistrza Pniewskiego, gdzie z budżetu poszły pieniądze I co? Ugrupowanie Twardowskiej zgłaszało problem ,chcieli zwrotu środków, Niemczewski dotarł do papierów w które potwierdzały, że mieli rację, ba ktoś zgłosił sprawę prowadzono śledztwo i oprócz sekretarki nikt nie beknął, pieniądze nie wróciły do budżetu. I takie działania organów ścigania umocowały Burmistrz , że jest nietykalna.
-
Gość: Lukasz Kasprowicz, dau129.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/30 15:39:59
Ja mam tylko nadzieję, że jest jakieś inne wytłumaczenie, niż przekręt. Może są jakieś podstawy prawne by tak postępować z mieniem publicznym
-
Gość: Sławek, aein244.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/31 23:38:00
Organy ścigania są tak słabe i bezradne w tego typu sprawach, a administracja w tym się zorientowała, że praktycznie jest bezkarna. Jedyne rozliczenie może nastąpić podczas wyborów, ale co to za kara? Dlatego nie obawiając się niczego, robią przekręty jakie tylko przyjdą do głowy i nie dotyczy to tylko gminy Mosina, to wielki problem ogólnokrajowy.
-
Gość: gorący temat email: mosina@onet.eu, c106-142.icpnet.pl
2010/04/01 01:38:19
ale z tego co się orientuję sprawa poszła dalej i organy ścigania przejęły tą sprawę
-
Gość: Sławek, dfc147.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/01 10:14:52
Przejęły i badają i jak znam życie na tym poprzestaną. W tym leży cały problem i to dlatego w naszym kraju tak źle żyje się zwykłym ludziom nie mającym określonych koligacji na szczeblach.
-
Gość: Lukasz Kasprowicz, dci198.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/02 22:25:38
?????
-
Gość: gorący temat email: mosina@onet.eu, c106-142.icpnet.pl
2010/04/07 15:52:25
Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze normalne
-
Gość: Lukasz Kasprowicz, dce126.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/07 21:07:35
no generalnie tak. o około 15 tysięcy, które gdzieś wyparowało
-
Gość: gorący temat email: mosina@onet.eu, c106-142.icpnet.pl
2010/04/08 23:44:36
Szkoda pieniędzy na Pniewskiego. Jemu już nic nie pomoże.
-
Gość: , aeij125.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/09 11:25:33
Czy chcesz powiedzieć, że Pani Z.S już go nie powoła na wiceburmistrza?
A co z hakiem ( podobno coś ma na Z.S i dlatego ma ten stołek, poprzedniej kadencji darli koty, ostro dochodziło do spięć między nimi, a teraz taka przyjaźń)
-
Gość: gorący temat email: mosina@onet.eu, c106-142.icpnet.pl
2010/04/11 01:02:52
Ostatnio Przemysław robi nawet za kierowcę Zofii. To się nazywa przywiązanie.
-
2010/04/11 08:00:00
Może się pomyliłeś. Skody takie ja ta urzędowa i w podobnych kolorach mają właśnie Przemysław Pniewski i Leszek Dymalski. Może wiceburmistrz po prostu zabrał swoją szefową?
-
Gość: gorący temat email: mosina@onet.eu, c106-142.icpnet.pl
2010/05/10 00:46:08
Nie, na pewno się nie mylę.